<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555</id><updated>2012-02-02T23:43:03.854+01:00</updated><category term='zastosowaniowo'/><category term='chorobowo'/><category term='łańcuszkowo'/><category term='egzemplarz recenzencki'/><category term='sennie'/><category term='książkowo'/><category term='bibliotecznie'/><category term='muzycznie'/><category term='reklamy'/><category term='sesyjnie'/><category term='cytatowo'/><category term='korupcyjnie'/><category term='absurdalnie'/><category term='wyzwanie czytelnicze'/><category term='Archipelag'/><category term='filmowo'/><category term='zagadkowo'/><category term='wspomnieniowo'/><category term='zakupowo'/><category term='wakacyjnie'/><title type='text'>Mydło i powidło</title><subtitle type='html'>O literaturze, filmie, muzyce, życiu... O wszystkim i o niczym.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>56</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-7174987327477536388</id><published>2012-02-02T23:37:00.001+01:00</published><updated>2012-02-02T23:37:45.847+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filmowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>Moralna wyższość?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Proza Maria Vargasa Llosy próbowała mnie kusić odkąd dostał on nagrodę Nobla, jednak mimo licznych pochwał na jej temat, jakie wciąż słyszałam - nie byłam dostatecznie zainteresowana by sięgnąć po którąś z książek peruwiańczyka. Dopiero czytając artykuł o &lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Marzeniu Celta&lt;/i&gt;&amp;nbsp;stwierdziłam, że &lt;i&gt;muszę&lt;/i&gt;&amp;nbsp;koniecznie to przeczytać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WuajDBDmzGE/TsE5ZTd9W0I/AAAAAAAAE20/XFp3lw9hM3g/s1600/Llosa_MarzenieCelta_500pcx.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-WuajDBDmzGE/TsE5ZTd9W0I/AAAAAAAAE20/XFp3lw9hM3g/s400/Llosa_MarzenieCelta_500pcx.jpg" width="273" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Książka rzeczywiście okazała się świetna. Jest to (jeśli ktoś jeszcze nie wie) powieść o życiu Rogera Casementa, postaci wielce nietuzinkowej. Ten dyplomata ujawnił najpierw zbrodnie popełniane w Kongu będącym wówczas we władzy króla belgijskiego Leopolda II, później ujawnił jak nieludzko traktowani byli rdzenni mieszkańcy Peru przez firmę kauczukową. Wszystko to uczynił jako pracownik brytyjskich służb by pod koniec swego życia wejść w otwarty konflikt z Imperium, ponieważ Casement będący Irlandczykiem, dążył do odzyskania niepodległości przez swoją ojczyznę, co oczywiście było sprzeczne z planami Wielkiej Brytanii.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szczerze mówiąc część dotycząca udziału bohatera w walce Irlandii o niepodległość najmniej mnie zajmowała aczkolwiek w kontekście polskim ciekawie się czytało zdania o tym, jak Irlandczycy zawdzięczają religii przetrwanie jako naród przez wiele lat pod rządami brytyjskim i jak wyjątkowo chrześcijańskim krajem są i jak ważne jest cierpienie i ofiara... czekałam tylko na stwierdzenie, że Irlandia to Chrystus narodów, ale ono nie padło).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moją największą uwagę przyciągnął wątek kongijski (peruwiański również, ale traktuję to jako potwierdzenie tego, co wynika z doświadczeń Casementa z Afryki). Strasznie czytało się o tym, jak biali ludzie traktowali Kongijczyków. Zawsze przeraża mnie jeśli ktoś jest tak bardzo skupiony na sobie i na zapewnieniu sobie dobrobytu (różnie rozumianego), że przestaje zauważać innych ludzi, ich potrzeby i uczucia, po prostu stawia swoje dobro ponad dobro innych - tak jakby to było prawo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W trakcie lektury &lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Marzenia Celta&lt;/i&gt;&amp;nbsp;obejrzałam film &lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Wierny ogrodnik&lt;/i&gt;, nakręcony na podstawie prozy Johna le Carre. Uderzające było dla mnie podobieństwo sytuacji pokazanych w tych utworach. Czas akcji &lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Marzenia Celta&lt;/i&gt;&amp;nbsp;przypada na początek XX wieku,&amp;nbsp;&lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Wierny ogrodnik&lt;/i&gt;&amp;nbsp;pokazuje początek XXI wieku. Tymczasem zmieniły się metody wykorzystywania mieszkańców Afryki, nie zmienił się sam fakt. Społeczeństwa europejskie daje ciche przyzwolenie na nieludzkie traktowanie murzynów. Ludzie wolą nie wiedzieć w jaki sposób są czerpane zyski, z których korzystają. Większość woli być ślepa na czyny tych, którzy Afrykańczyków traktują w sposób przedmiotowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xX9JB01OsrY/TysPxQ5SxyI/AAAAAAAABt4/tXlTbmtKBJg/s1600/wierny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://2.bp.blogspot.com/-xX9JB01OsrY/TysPxQ5SxyI/AAAAAAAABt4/tXlTbmtKBJg/s400/wierny.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Reakcja na ujawnienie zbrodni (lub próbę ich ujawnienia) w obu przypadkach była podobna. Ludzie nie dowierzali, że takie rzeczy mogą się dziać, nie chcieli wierzyć w skalę zła. Z kolei ludzie odpowiedzialni za sytuację wybierali najlepszą drogę obrony - atak przez oczernianie człowieka, który ujawnił ich czyny. To się chyba nigdy nie zmieni, zawsze będą ludzie, którzy cenią swoją wygodę ponad godność innych. Czytam teraz &lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Kocie oko&lt;/i&gt;&amp;nbsp;Margaret Atwood i tylko utwierdzam się w tych wnioskach. Ciężkie tematy czepiają się mnie od początku tego roku...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-7174987327477536388?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/7174987327477536388/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2012/02/moralna-wyzszosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/7174987327477536388'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/7174987327477536388'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2012/02/moralna-wyzszosc.html' title='Moralna wyższość?'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-WuajDBDmzGE/TsE5ZTd9W0I/AAAAAAAAE20/XFp3lw9hM3g/s72-c/Llosa_MarzenieCelta_500pcx.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-4628821359415403761</id><published>2012-01-26T22:19:00.001+01:00</published><updated>2012-01-27T11:08:19.167+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzycznie'/><title type='text'>Rok 2011 - podsumowanie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;2011 już za nami. Mało w tym czasie tu pisałam, w zamian przygotowałam krótkie podsumowanie minionego roku (oczywiście opóźnione;).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Na początek - książki. Jak wynika z notatek w zakładce &lt;b&gt;&lt;a href="http://mydloipowidlo.blogspot.com/p/52-ksiazki.html" target="_blank"&gt;Przeczytane&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, w tym roku skończyłam czytać 57 książek. Jak można zobaczyć wpisałam tam kilka książek dziecięcych, nie wszystkie, nie było też w tym wpisywaniu jakiejś konsekwencji. W tym roku postanowiłam na blogu nie wpisywać książek dziecięcych, ale zobaczymy - może znów zmienię zdanie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Najlepsze były bez wątpienia poniższe książki (kolejność wg chronologii czytania):&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;Zadie Smith&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Jak zmieniałam zdanie. Eseje okolicznościowe &lt;/i&gt;- akurat tę książkę&lt;a href="http://mydloipowidlo.blogspot.com/2011/08/jak-zmieniam-zdanie.html" target="_blank"&gt; zrecenzowałam na blogu&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;Jacek Dehnel&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Lala&lt;/i&gt;&amp;nbsp;- świetna powieść o przemijaniu i o rodzinie. Przeczytana na początku roku, ale wciąż we mnie tkwi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;John Steinbeck&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Grona gniewu&lt;/i&gt;&amp;nbsp;- pierwsza powieść Johna Steinbecka, po jaką sięgnęłam. Przeczytanie czegoś &amp;nbsp;pióra Steinbecka było w moich szerokich planach czytelniczych, wybór przyspieszyła moja ulubiona piosenka mojego ulubionego zespołu - inspirowana właśnie tą książką.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #333333;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/BKR5bq5av4s" width="640"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #333333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;Anna Przedpełska-Trzeciakowska&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Na plebanii w Haworth. Dzieje rodziny Bronte&lt;/i&gt;&amp;nbsp;- grubaśne tomisko opisujące rodzinę Bronte. Bardzo dobrze napisane, a i historia życia trzech sióstr i brata z pewnością zasługująca na uwagę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; font-family: inherit; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;John Steinbeck&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; font-family: inherit; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Na wschód od Edenu&lt;/i&gt;&amp;nbsp;- wielowątkowa saga, nawiązująca do biblijnej historii o Kainie i Ablu. Najlepsza książka przeczytana przeze mnie w tym roku. Już nie mogę się doczekać lektury kolejnych powieści Steinbecka. Swoją drogą, ta książka również zainspirowała zespół Mumford &amp;amp; Sons (tak, lubię ich między innymi za częste nawiązania do literatury w piosenkach).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; font-family: inherit; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #333333;"&gt;&lt;span style="line-height: 19px;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/kl-VCHzS1So" width="640"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: #333333;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; line-height: 19px;"&gt;Najgorsza książka roku 2011 to bez wątpliwości:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #333333;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px;"&gt;Robertson Davies&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px;"&gt;&lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Zbuntowane anioły&lt;/i&gt;&amp;nbsp;- przeczytałam ją, bo w wywiadach Laura Marling wspominała, ta książka była inspiracją do napisania piosenki &lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Sophia&lt;/i&gt;. Nie żałuję, że przeczytałam książkę, bo teraz lepiej rozumiem piosenkę, ale cóż - świetna piosenka zainspirowana przez złą książkę. Bywa i tak.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 19px;"&gt;&lt;span style="color: #333333;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/j-TMl5oCRjk" width="640"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 19px;"&gt;&lt;span style="color: #333333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 19px;"&gt;&lt;span style="color: #333333;"&gt;Od Laury Marling krótka droga do muzycznych odkryć minionego roku. Co prawda jej muzykę odkryłam jeszcze w 2010 roku, ale jej nowa płyta &lt;i style="font-weight: bold;"&gt;A creature I don't know&lt;/i&gt;&amp;nbsp;jest świetna. To jej trzeci album, lepszy od poprzednich, które również były wspaniałe.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 19px;"&gt;&lt;span style="color: #333333;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/NkbRhC9bSng" width="640"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px;"&gt;Cieszę się, że w 2011 roku poznałam muzykę &lt;a href="http://www.lastfm.pl/music/Laura+Boyle" target="_blank"&gt;Laury Boyle&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.lastfm.pl/music/Alela+Diane" target="_blank"&gt;Aleli Diane&lt;/a&gt;&amp;nbsp;(nawet udało mi się być na jej koncercie, kiedy supportowała Fleet Foxes w Chorzowie) i&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.lastfm.pl/music/The+Avett+Brothers" target="_blank"&gt;The Avett Brothers&lt;/a&gt;. No i jeszcze &lt;a href="http://www.lastfm.pl/music/Ballady+I+Romanse" target="_blank"&gt;Ballady i romanse&lt;/a&gt;!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 19px;"&gt;Ciekawe, co przyniesie 2012? Na razie zapowiada się ciekawie...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-4628821359415403761?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/4628821359415403761/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2012/01/rok-2011-podsumowanie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/4628821359415403761'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/4628821359415403761'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2012/01/rok-2011-podsumowanie.html' title='Rok 2011 - podsumowanie'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/BKR5bq5av4s/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-1258654611224668599</id><published>2011-12-20T15:00:00.000+01:00</published><updated>2011-12-20T15:00:03.002+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='łańcuszkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>Mój dzień w książkach - ciekawe podsumowanie czytelnicze</title><content type='html'>Podpatrzyłam u &lt;a href="http://charliethelibrarian.wordpress.com/2011/12/19/moj-dzien-w-ksiazkach/" target="_blank"&gt;Charliego Bibliotekarza&lt;/a&gt; tę blogową zabawę - całkiem sympatyczna, więc biorę udział.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Zadanie polega na tym, żeby poniższe zdania uzupełnić tytułami książek, ale &lt;b&gt;muszą to być wyłącznie pozycje przeczytane przez Was w 2011 roku. Tekst należy umieścić na swoim blogu. Osoby, które nie mają bloga, mogą napisać opowieść w komentarzu.&lt;/b&gt;„&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczęłam dzień (z) _____.&lt;br /&gt;W drodze do pracy zobaczyłam _____&lt;br /&gt;i przeszłam obok _____,&lt;br /&gt;żeby uniknąć _____ ,&lt;br /&gt;ale oczywiście zatrzymałam się przy _____.&lt;br /&gt;W biurze szef powiedział: _____.&lt;br /&gt;i zlecił mi zbadanie _____.&lt;br /&gt;W czasie obiadu z _____&lt;br /&gt;zauważyłam _____&lt;br /&gt;pod _____ .&lt;br /&gt;Potem wróciłam do swojego biurka _____.&lt;br /&gt;Następnie, w drodze do domu, kupiłam _____&lt;br /&gt;ponieważ mam _____.&lt;br /&gt;Przygotowując się do snu, wzięłam _____&lt;br /&gt;i uczyłam się _____,&lt;br /&gt;zanim powiedziałam&lt;i&gt; dobranoc&lt;/i&gt; _____ .&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ja wypełniłam to w ten sposób:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Mój dzień w książkach&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zaczęłam dzień &lt;b&gt;&lt;i&gt;Na Czarnym Wzgórzu&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;W drodze do pracy zobaczyłam &lt;b&gt;&lt;i&gt;Tatarak&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;i przeszłam obok &lt;i&gt;&lt;b&gt;Nagiego sadu&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;,&lt;br /&gt;żeby uniknąć &lt;i&gt;&lt;b&gt;Ostatniego mieszkańca&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&amp;nbsp;,&lt;br /&gt;ale oczywiście zatrzymałam się przy &lt;b&gt;&lt;i&gt;Zajeździe "Jerozolima"&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;W biurze szef powiedział:&lt;b&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;Igrzyska śmierci&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;i zlecił mi zbadanie &lt;b&gt;&lt;i&gt;Dziwnych losów Jane Eyre&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;W czasie obiadu z &lt;b&gt;&lt;i&gt;Shirley&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;zauważyłam &lt;i&gt;&lt;b&gt;Granatową krew&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;pod &lt;b&gt;&lt;i&gt;Namalowanym oknem&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;.&lt;br /&gt;Potem wróciłam do swojego biurka &lt;i&gt;&lt;b&gt;Na wschód od Edenu&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;Następnie, w drodze do domu, kupiłam &lt;i&gt;&lt;b&gt;Lalę&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;ponieważ mam &lt;b&gt;&lt;i&gt;Trzy gwinee&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;Przygotowując się do snu, wzięłam &lt;i&gt;&lt;b&gt;Diabelski toast&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;i uczyłam się &lt;b&gt;&lt;i&gt;Moralności dla pięknych dziewcząt&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;,&lt;br /&gt;zanim powiedziałam&lt;i&gt;&amp;nbsp;dobranoc&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Ostatni raz&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-1258654611224668599?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/1258654611224668599/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2011/12/podpatrzyam-u-charliego-bibliotekarza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/1258654611224668599'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/1258654611224668599'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2011/12/podpatrzyam-u-charliego-bibliotekarza.html' title='Mój dzień w książkach - ciekawe podsumowanie czytelnicze'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-5363242778215002172</id><published>2011-12-15T21:12:00.001+01:00</published><updated>2011-12-15T21:12:37.795+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzycznie'/><title type='text'>You'll find me crying</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://userserve-ak.last.fm/serve/500/54420293/Jackson+C+Frank+better+quality.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="288" src="http://userserve-ak.last.fm/serve/500/54420293/Jackson+C+Frank+better+quality.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pisałam, że słuchanie jednego wykonawcy prowadzi do odkrywania kolejnych. Jakże wspaniałe są te odkrycia! Słuchając Laury Marling śpiewającej&amp;nbsp;&lt;i&gt;Blues run the game&lt;/i&gt;&amp;nbsp;poszukałam pierwszego wykonania tej piosenki. Tym sposobem odkryłam Jacksona C. Franka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia jego kariery i w ogóle życia jest dość smutna. Kiedy miał 11 lat pożar w szkole zabił 15 jego kolegów, a Jackson trafił do szpitala z poparzoną połową ciała. Ta sytuacja powracała do niego przez całe życie powodując depresję, z drugiej jednak strony podczas pobytu w szpitalu Jackson C. Frank dostał swoją pierwszą gitarę i zainteresował się muzyką. Natomiast za pieniądze z ubezpieczenia, które wypłacono mu gdy skończył 21 lat wyjechał do Anglii.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/8VzyDT4MQGA" width="480"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szczerze mówiąc, gdy pierwszy raz wysłuchałam jego wykonania &lt;i&gt;Blues run the game&lt;/i&gt;&amp;nbsp;nie byłam szczególnie zachwycona. Wysłuchałam drugi raz, ale nadal nie rozumiałam, dlaczego ludzie uważają go za tak świetnego muzyka. Potem jednak zaczęłam słuchać całej płyty, a z każdym kolejnym odsłuchaniem jestem coraz bardziej zachwycona i uzależniona od jego muzyki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 1965 roku Jackson C. Frank nagrał swoją płytę, której producentem był Paul Simon (zresztą duet Simon &amp;amp;&amp;nbsp;Garfunkel nagrał później cover &lt;i&gt;Blues run the game&lt;/i&gt;, ale&amp;nbsp;chociaż zazwyczaj lubię ich piosenki - tej wersji nie znoszę). Jak wspominali muzycy obecni w studio, Frank okazał się tak nieśmiały, że nie potrafił nagrywać piosenek, kiedy ktoś na niego patrzył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, w 1966 pogorszył się jego stan psychiczny, skończyły się również pieniądze pochodzące z ubezpieczenia. Wtedy zdecydował się na powrót do Stanów. Powrócił do Anglii po dwóch latach. W tym okresie nasiliła się depresja, z którą zmagał się od czasu pożaru. Źle wpłynęło to na jego muzykę. Nowe utwory nikomu się nie podobały, a co za tym idzie Frank nie mógł znaleźć pracy, co ponownie zmusiło go do powrotu do Stanów Zjednoczonych, do Woodstock.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/DepSvtmwvm0" width="480"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ożenił się z byłą angielską modelką, Elaine Sedgwick. Mieli córkę oraz syna, który zmarł na mukowiscydozę. Śmierć syna spowodowała nawrót depresji, z powodu której Jackson C. Frank tym razem był leczony w szpitalu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 1978 wydana została reedycja jego albumu, jednak nie zawierała ona nowych piosenek. W 1984 roku Frank zdecydował się na podróż do Nowego Jorku, gdzie chciał odszukać Paula Simona. Niestety nie odnalazł go, a w dodatku był zmuszony spać pod gołym niebem. Został bez mieszkania i bez pieniędzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero na początku lat 90. pomocy udzielił mu Jim Abbott. Zorganizował mu miejsce w domu opieki w Woodstock, gdzie sprowadził go z Nowego Jorku. W międzyczasie ktoś przypadkowo postrzelił Franka w lewe oko, tym samym oślepiając go.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po przeprowadzce do Woodstock Jackson C. Frank zaczął nagrywać wersje demo nowych piosenek. Później zostały wydane jako bonusy do wznowień pierwszej płyty. Niestety piosenkarz nie zdążył nagrać nowej płyty, ponieważ 3 marca 1999 roku zmarł w wyniku zapalenia płuc. Miał 56 lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Smutna historia. Smutne jest również to, że Jackson C. Frank jest tak mało znany. Nagrał w zasadzie tylko jedną płytę, ale jego piosenki są bardzo dobre. Polecam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span id="goog_1347037624"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1347037625"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/tic1TObfR5s" width="480"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisząc ten wpis korzystałam z &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Jackson_C._Frank" target="_blank"&gt;Wikipedii&lt;/a&gt;&amp;nbsp;oraz strony &lt;a href="http://www.folkblues.co.uk/artistsfrank.html" target="_blank"&gt;Folk Blues &amp;amp; Beyond&lt;/a&gt;. Tam można znaleźć więcej informacji o Jacksonie C. Franku.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-5363242778215002172?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/5363242778215002172/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2011/12/youll-find-me-crying.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/5363242778215002172'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/5363242778215002172'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2011/12/youll-find-me-crying.html' title='You&apos;ll find me crying'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/8VzyDT4MQGA/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-6597995644119230520</id><published>2011-12-13T19:50:00.002+01:00</published><updated>2011-12-13T19:50:24.220+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>Gotujący policjat</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HK_hJFsL_3w/TueWppGp75I/AAAAAAAABtg/GkWSxzSyEEU/s1600/HagenGranatowaKrew-ost1285242452045190500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-HK_hJFsL_3w/TueWppGp75I/AAAAAAAABtg/GkWSxzSyEEU/s400/HagenGranatowaKrew-ost1285242452045190500.jpg" width="251" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Byłam ostatnio we Wrocławiu. W ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału odbywała się tam Pierwsza Kryminalna Konferencja Bibliotekarzy. Konferencja, podobnie jak sam festiwal - świetna. Przy okazji można było się przekonać czy Wiktor Hagen i Leszek Talko to ta sama osoba, czy też nie. O dziwo, na ten temat toczyła się wśród czytelników dość&lt;a href="http://forum.gazeta.pl/forum/w,33434,127696215,127696215,Czy_Hagen_istnieje_.html" target="_blank"&gt; burzliwa dyskusja&lt;/a&gt;. Dla mnie to akurat większego znaczenia nie miało, książkę zamierzałam przeczytać od dawna - jeszcze zanim dowiedziałam się, że została nominowana do nagrody Wielkiego Kalibru. Po powrocie do pracy udało mi się ten kryminał nareszcie zastać na półce (a wydawałoby się może, że bibliotekarki nie mają problemu z dostępem do książek...).&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Rzeczywiście &lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Granatowa krew&lt;/i&gt;&amp;nbsp;to dobry kryminał. A ponieważ ja w kryminałach najmniejszą uwagę zwracam na samą intrygę to będę chwalić wszystko inne. To &lt;i&gt;wszystko inne&lt;/i&gt; skupia się przede wszystkim na osobie komisarza Roberta Nemhausera, za którym przepadam (podobnie jak za nadinspektorem Jurym z książek Marthy Grimes - jak znajdę wolną chwilę to pokuszę się o recenzję &lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Zajazdu Jerozolima&lt;/i&gt;). Kiszki mi marsza grały, kiedy czytałam o popisach kulinarnych Nemhausera, ale nie tylko za to go cenię. Dobrze się czyta o takim zwyczajnym człowieku, który ma żonę, niesforne dzieci, problemy z pieniędzmi (a raczej z ich brakiem). Dobrze się czyta o bohaterach, którzy mają zalety, ale oprócz nich mają też wady. O, jak mi się podobały fragmenty, kiedy Nemhauser z zadowoleniem korzystał z pomocy swojego partnera, który co prawda nie był najinteligentniejszy, ale z pewnymi typami podejrzanych, wobec których Nemhauser był bezradny, radził sobie koncertowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No cóż, upomnienia wysłałam kilka dni temu, więc liczę, że osoba przetrzymująca (nomen omen)&amp;nbsp;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Długi weekend&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; wreszcie da mi możliwość przekonania się, czy kolejna część cyklu o Robercie Nemhauserze jest równie dobra. W każdym razie tutaj w najbliższym czasie można spodziewać się częstych recenzji kryminałów, ponieważ MFK przypomniał mi nie tylko o tym, że lubię ten rodzaj literatury, ale również o istnieniu tego zaniedbanego bloga.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-6597995644119230520?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/6597995644119230520/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2011/12/gotujacy-policjat.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/6597995644119230520'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/6597995644119230520'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2011/12/gotujacy-policjat.html' title='Gotujący policjat'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-HK_hJFsL_3w/TueWppGp75I/AAAAAAAABtg/GkWSxzSyEEU/s72-c/HagenGranatowaKrew-ost1285242452045190500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-5167547931046350405</id><published>2011-09-26T00:08:00.000+02:00</published><updated>2011-09-26T00:08:30.600+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>Poznaj wroga i nie tylko...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio jestem zmęczona i nawet czytać za bardzo mi się nie chce. Zaczęłam kilka książek, wszystkie mnie zaciekawiły, wszystkie dobrze się czyta, a jednak nie mam energii, aby je skończyć. Wyjątek zrobiłam tylko dla cieniutkiego zbioru tekstów C.S. Lewisa pt. &lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Diabelski toast&lt;/i&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8XivhdCxgCA/Tn-hBIEVDTI/AAAAAAAABtI/3-x3BBVf-4w/s1600/diabelski-toast.640x480.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-8XivhdCxgCA/Tn-hBIEVDTI/AAAAAAAABtI/3-x3BBVf-4w/s400/diabelski-toast.640x480.jpg" width="255" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wbrew pozorom, jakie może stwarzać tytuł, nie jest to kontynuacja &lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Listów starego diabła do młodego&lt;/i&gt;. Pierwszy (tytułowy) tekst rzeczywiście nawiązuje do tamtej książki, jest to mowa wygłoszona przez starego diabła do młodych adeptów sztuki zwodzenia ludzi. W dalszej części zbioru nie ma już tekstów w tym stylu. Przyznaję, w pierwszej chwili było to dla mnie rozczarowaniem. Zmylił mnie tytuł, zmyliły mnie informacje na biblionetce. Jednak jestem zadowolona z tej pomyłki. W przeciwnym razie pewnie nie sięgnęłabym po tę książkę jeszcze przez parę lat, może nigdy by się to nie zdarzyło. Tymczasem eseje C.S. Lewisa okazały się być bardzo interesujące i, mimo upływu wielu lat od ich powstania, zaskakująco aktualne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z całej książki najbardziej utkwił mi w pamięci rozdział &lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Dobra robota i dobre uczynki&lt;/i&gt;, ale pozostałe również przypominają mi o sobie i ponownie skłaniają do zastanowienia. Już teraz wiem, że będę do tej książki wracać. Po jej lekturze łatwiej być czujnym. Bardzo inspirujące.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolejna książki z serii moich ulubionych, zmuszających do myślenia. Kupiona przeze mnie dwa lata temu, po czym zagubiona gdzieś w domu. Po szczęśliwym odnalezieniu odczekała trochę w kolejce, ale nadszedł w końcu jej czas. Jej siostry, czyli inne książki napisane przez C.S. Lewisa po części mam już przeczytane, kilka czeka na swoją kolej, a kilka dopiero czeka na kupienie ich przeze mnie. Tak, jestem wielką fanką C.S. Lewisa, jeszcze od czasów przedszkolnych, gdy rodzice czytali mi &lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Opowieści z Narnii&lt;/i&gt;. Ostatnio mój podziw dla prac tego pana się poszerzył i doceniam już nie tylko jego powieści.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-5167547931046350405?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/5167547931046350405/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2011/09/poznaj-wroga-i-nie-tylko.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/5167547931046350405'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/5167547931046350405'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2011/09/poznaj-wroga-i-nie-tylko.html' title='Poznaj wroga i nie tylko...'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-8XivhdCxgCA/Tn-hBIEVDTI/AAAAAAAABtI/3-x3BBVf-4w/s72-c/diabelski-toast.640x480.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-9014554284635743366</id><published>2011-08-26T01:16:00.000+02:00</published><updated>2011-08-26T01:16:29.913+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzencki'/><title type='text'>Jak zmieniłam zdanie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://blogs.telegraph.co.uk/news/files/2011/03/ZADIE-S.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://blogs.telegraph.co.uk/news/files/2011/03/ZADIE-S.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jakieś pięć, może sześć lat temu, gdy było bardzo głośno o Zadie Smith, próbowałam przeczytać jej książkę. Wypożyczyłam z biblioteki "Łowcę autografów", przeczytałam (a raczej wymęczyłam) kilka stron i stwierdziłam, że nie, że tej pani to ja dziękuję i nie chcę czytać jej książek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Potem minęło kilka lat. Co jakiś czas słyszałam zachwyty nad panią Smith, ale zupełnie mnie to nie ruszało. Byłam przekonana, że to pisarka nie w moim guście. Potem Znak wydał &lt;i style="font-weight: bold;"&gt;Jak zmieniałam zdanie. Eseje okolicznościowe&lt;/i&gt;. Nie byłam nimi specjalnie zainteresowana, ale po przejrzeniu kilku recenzji stwierdziłam, że ich tematyka może mnie zainteresować, więc zamówiłam sobie egzemplarz.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No dobrze, przyznaję. Skusiła mnie okładka. Stwierdziłam, że nawet jeśli książka mi się nie spodoba to przecież jest ładna. A zawsze mogę ją oddać do biblioteki. ;) Jednak tym razem biblioteka nie wzbogaciła się o kolejną moją książkę. Najpierw Zadie Smith kupiła mnie swoim esejem pt. &lt;i&gt;Sztuczki warsztatowe&lt;/i&gt;. Cóż, lubię podglądać pisarzy przy pracy i nie ma tu większego znaczenia to, czy lubię ich książki. Po prostu fascynuje mnie sam proces (przypuszczam, że większość nałogowych czytelników ma podobnie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zasadzie planowałam przeczytać ten esej oraz kilka innych, które poruszały interesujące mnie tematy i na tym zakończyć. Okazało się jednak, że ta nie lubiana przeze mnie pisarka tak dobrze włada słowem, że z przyjemnością czytałam jej wypowiedzi na tematy, o których nie nie miałam zielonego pojęcia, albo zupełnie nie interesowały mnie wcześniej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-PTZGStM8nx0/TlbUlMOWuvI/AAAAAAAABs4/Xeu1NVEgfOw/s1600/Jak-zmienialam-zdanie_Zadie-Smith%252Cimages_big%252C15%252C978-83-240-1434-7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-PTZGStM8nx0/TlbUlMOWuvI/AAAAAAAABs4/Xeu1NVEgfOw/s320/Jak-zmienialam-zdanie_Zadie-Smith%252Cimages_big%252C15%252C978-83-240-1434-7.jpg" width="219" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Po tej lekturze stwierdziłam, że muszę dać autorce w przyszłości jeszcze jedną szansę, bo skoro potrafiła napisać tak świetne eseje, to jest duża szansa, że również jej powieści będą dobre. Może bym zapomniała o tym przyrzeczeniu, ale Zadie Smith co jakiś czas przypominała mi o sobie, głównie poprzez wywiady z nią, które co chwilę wpadały mi w ręce. Z nich, podobnie jak z esejów, wyłaniał się obraz sympatycznej i inteligentnej kobiety. Kolejna zachęta, żeby zajrzeć do jej książek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wybrałam &lt;i style="font-weight: bold;"&gt;O pięknie&lt;/i&gt;&amp;nbsp;z kilku powodów. To jej ostatnia powieść więc stwierdziłam, że powinna być najlepsza (gdybym wcześniej spojrzała na średnią ocen na BiblioNETce, jak to zazwyczaj robi moja koleżanka z pracy, doszłabym do podobnego wniosku). Akurat szukałam czegoś na urlop, więc chętniej sięgałam po grube książki, a to jest najobszerniejsza powieść Zadie Smith, więc... No i oczywiście okładka mi się spodobała. ;) Zawsze doceniam ciekawe okładki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NPi0l6dLzOM/TlbUn4vPQvI/AAAAAAAABs8/QEtg2Kpycbw/s1600/o-pieknie-b2495377.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-NPi0l6dLzOM/TlbUn4vPQvI/AAAAAAAABs8/QEtg2Kpycbw/s320/o-pieknie-b2495377.jpg" width="218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Cieszę się, że czytanie tej książki przypadło na czas mojego wolnego, bo mogłam bez przeszkód zatopić się w lekturze i nic nie przeszkadzało mi w uważnym i intensywnym śledzeniu losów bohaterów powieści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rodzinę Belseyów poznajemy, gdy... zaczyna się rozpadać. Ciągle jeszcze wszystko wydaje się być w porządku, ale jedno po drugim następują małe pęknięcia, które ich niszczą. Z drugiej strony mamy rodzinę Kippsów, rodzinę która jest dokładnym przeciwieństwem Belseyów, ale również okazuje się mieć swoje problemy (och, cóż za zaskoczenie ;). Różnice dzielące obie rodziny zaczynają się od podejścia do sztuki - to wydaje się być początkiem konfliktu między nimi. Dzieli ich też podejście do życia, poglądy społeczne i polityczne. Łączy ich... No cóż, o wiele więcej niż im się wydawało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeczytałam tę powieść ponad tydzień temu i wciąż ciężko mi się o niej pisze. Jeszcze nie przemyślałam jej wystarczająco. No właśnie, jest to książka, która pozostawia po sobie wiele tematów do przemyślenia. Zdecydowanie typ, jaki lubię. Co oznacza, że jednak zabiorę się za dwie wcześniejsze powieści Zadie Smith i będę z niecierpliwością czekała na jej powrót do pisania prozy. Coś mi mówi, że się nie rozczaruję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jak zmieniałam zdanie. Eseje okolicznościowe&lt;/span&gt;&amp;nbsp;- egzemplarz recenzencki&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;O pięknie&lt;/span&gt;&amp;nbsp;- wypożyczone z biblioteki (aż żal, że nie moje)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-9014554284635743366?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/9014554284635743366/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2011/08/jak-zmieniam-zdanie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/9014554284635743366'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/9014554284635743366'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2011/08/jak-zmieniam-zdanie.html' title='Jak zmieniłam zdanie'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-PTZGStM8nx0/TlbUlMOWuvI/AAAAAAAABs4/Xeu1NVEgfOw/s72-c/Jak-zmienialam-zdanie_Zadie-Smith%252Cimages_big%252C15%252C978-83-240-1434-7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-1702675284455881214</id><published>2011-04-26T23:49:00.002+02:00</published><updated>2011-04-27T14:40:31.710+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzycznie'/><title type='text'>What she wrote?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://qlikd.com/wp-content/uploads/yapb_cache/img_3837.a0813rkwbm04ssg0cwkw4cogs.4b2nyzl557i8wgs8w00ckwksg.th.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="222" src="http://qlikd.com/wp-content/uploads/yapb_cache/img_3837.a0813rkwbm04ssg0cwkw4cogs.4b2nyzl557i8wgs8w00ckwksg.th.jpeg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Z muzyką jest podobnie, jak z książkami. Słuchasz jednego wykonawcy, a on prowadzi cię do kolejnego (a zazwyczaj do kilku kolejnych), w końcu przekonujesz się, że nigdy nie dasz rady poznać wszystkiego, co jest tego warte. Internet nie pomaga. Na blogach polecają kolejne ciekawe zespoły, no i jest jeszcze ten nieszczęsny Last.fm, który poleca kolejnych wykonawców. Dobrze, że w czasie słuchania ma się oczy wolne i można czytać. ;) Chociaż i to nie zawsze się udaje...&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z muzyką jest podobnie, jak z książkami. Czasami chce się zatrzymać to, co się przeczytało / to, co się usłyszało tylko dla siebie, bo jest tak osobiste doświadczenie. Jednak na dłuższą metę dobrze jest mieć przynajmniej jedną osobę, z którą można o tym porozmawiać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czasem można mieć sporo takich osób, ale w pewnym momencie to staje się nie wystarczające i trzeba wtedy wskrzesić zapomnianego bloga. Tadam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiaj będzie o moim odkryciu z zeszłego tygodnia. Kilkukrotnie we wpisach na Tumblr czytałam o tym, jak wspaniała jest Laura Boyle. Ponieważ osoby, które tam obserwuję mają bardzo podobny do mojego gust muzyczny, postanowiłam sprawdzić kim ta pani jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://i1.sndcdn.com/avatars-000003097207-uy5fh8-crop.jpg?fb807f2" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://i1.sndcdn.com/avatars-000003097207-uy5fh8-crop.jpg?fb807f2" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Laura Boyle&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak naprawdę słowo "pani" nie do końca pasuje, bo Laura za miesiąc skończy 17 lat. Wiek tu jednak nie ma nic do rzeczy. Laura pisze folkowe piosenki, których bardzo przyjemnie się słucha. Teksty są niegłupie, napisane z poczuciem humoru... Zresztą, dosyć gadania. Szybciej będzie jeśli każdy posłucha przynajmniej jednej piosenki i sam przekona się, czy Laura Boyle trafia w jego gust.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja zaproponuję tę:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;object height="81" width="100%"&gt; &lt;param name="movie" value="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F13547725"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed allowscriptaccess="always" height="81" src="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F13547725" type="application/x-shockwave-flash" width="100%"&gt;&lt;/embed&gt; &lt;/object&gt; &amp;nbsp;&lt;a href="http://soundcloud.com/lauraboyle/april-blues"&gt;Call For The Doctor&lt;/a&gt; by &lt;a href="http://soundcloud.com/lauraboyle"&gt;Laura Boyle&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I tę:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;object height="81" width="100%"&gt; &lt;param name="movie" value="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F12577923"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed allowscriptaccess="always" height="81" src="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F12577923" type="application/x-shockwave-flash" width="100%"&gt;&lt;/embed&gt; &lt;/object&gt; &amp;nbsp;&lt;a href="http://soundcloud.com/lauraboyle/mitchelstown"&gt;Mitchelstown&lt;/a&gt; by &lt;a href="http://soundcloud.com/lauraboyle"&gt;Laura Boyle&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na &lt;a href="http://soundcloud.com/lauraboyle"&gt;soundclodzie Laury&lt;/a&gt; można posłuchać w sumie 14 piosenek wykonywanych przez nią (w tym 1 coveru i 2 duetów). Wszystkie te piosenki można legalnie i za darmo ściągnąć jako mp3. Piosenki wcześniej pojawiają się na blogu Tumblr Laury (niektóre pojawiają się tylko tam): &lt;a href="http://likeasnowflake.tumblr.com/"&gt;what she wrote&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tyle o Laurze. Mam nadzieję, że za niedługo pojawią się tu znów moje posty, jednak niczego nie obiecuję - potrzebny mi do tego czas i ochota, tematów nie brakuje. Jeśli ktoś chce, może obserwować mojego regularnie aktualizowanego&amp;nbsp;&lt;a href="http://karolinaja.tumblr.com/"&gt;mini-bloga na Tumblr&lt;/a&gt;, a większość rzeczy, których ostatnio słucham skrobluję do serwisu &lt;a href="http://www.lastfm.pl/user/Jakolinka"&gt;Last.fm&lt;/a&gt;. Wszelkie zaproszenia do znajomych mile widziane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie powstrzymam się i dorzucę jeszcze jedną piosenkę na zakończenie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="81" width="100%"&gt; &lt;param name="movie" value="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F8255218"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed allowscriptaccess="always" height="81" src="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F8255218" type="application/x-shockwave-flash" width="100%"&gt;&lt;/embed&gt; &lt;/object&gt; &amp;nbsp;&lt;a href="http://soundcloud.com/lauraboyle/end-of-december"&gt;End Of December&lt;/a&gt; by &lt;a href="http://soundcloud.com/lauraboyle"&gt;Laura Boyle&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jak? Podoba się?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-1702675284455881214?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/1702675284455881214/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2011/04/what-she-wrote.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/1702675284455881214'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/1702675284455881214'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2011/04/what-she-wrote.html' title='What she wrote?'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-3539200018733282254</id><published>2011-01-03T01:01:00.000+01:00</published><updated>2011-01-03T01:01:12.988+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Archipelag'/><title type='text'>Trzeci numer Archipelagu!</title><content type='html'>Z opóźnieniem, ale też z niemałą przyjemnością zawiadamiam, że z oficjalnej strony &lt;a href="http://www.archipelag-magazyn.pl/"&gt;Archipelagu&lt;/a&gt; można już pobrać trzeci numer tego niezależnego pisma bukinistycznego. Znowu ciekawie, jeszcze piękniej (jeśli ktoś ma możliwość i nie zrujnuje o jego budżetu - polecam wydrukować), niemal 200 stron wciągającej lektury - artykuły, wywiady, recenzje... Sami sprawdźcie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.archipelag-magazyn.pl/"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TSEQ4KWmwNI/AAAAAAAABoY/gEp-tACswCk/s320/okladka3-e1293488897129.jpg" width="226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A tych, którzy lubią wygrywać książki, zachęcam do udziału w konkursach, których w tym numerze jest więcej, niż w poprzednich.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-3539200018733282254?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/3539200018733282254/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2011/01/trzeci-numer-archipelagu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3539200018733282254'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3539200018733282254'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2011/01/trzeci-numer-archipelagu.html' title='Trzeci numer Archipelagu!'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TSEQ4KWmwNI/AAAAAAAABoY/gEp-tACswCk/s72-c/okladka3-e1293488897129.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-3479790048074891417</id><published>2010-10-26T13:35:00.019+02:00</published><updated>2010-11-18T14:17:12.984+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzencki'/><title type='text'>Egzemplarze recenzenckie a uczciwość</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TMa6RvGgFtI/AAAAAAAABk4/8XxGhFpH3TM/s400/ksi%C4%85%C5%BCki.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="300" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.flickr.com/photos/venana/760033999/"&gt;Książki na Bebelplatz w Berlinie (2006)&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Źle jest kiedy facet czyta! A już  tragedią jest kiedy czyta blogi! Zaczyna wtedy mącić, narzekać i mieszać  innym w głowach! Tragedia. ;)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cóż,  kiedy mnie przekonał. Nasz kolega bloger, używający nicku &lt;a href="http://facetczyta.blogspot.com/"&gt;Facetczyta&lt;/a&gt;  zdenerwował się trochę poziomem recenzji na niektórych blogach.  Konkretnie chodziło mu o "laurki" wstawiane na cześć książek  niekoniecznie dobrych, za to otrzymanych przez recenzującego blogera od  wydawnictwa.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja  staram się w moich recenzjach być obiektywna i myślę, że mi się to  udaje. Mimo to, już od dłuższego czasu zastanawiałam się, czy nie  oznaczać jakoś postów, w których piszę o książkach nadesłanych z  wydawnictw.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Szczerze mówiąc wydawało  mi się to niepotrzebne, właśnie dlatego, że fakt otrzymania książki nie  wpływa na moją opinię (chociaż chyba robię się wtedy bardziej krytyczna,  niż zwykle). Ponieważ jednak sama kilkukrotnie natknęłam się na, hm...  dziwne opinie (laurki o tym jak dobrze jest napisana książka, o której  nie da się tego powiedzieć), postanowiłam w końcu zacząć oznaczać teksty  o książkach otrzymanych do recenzji. Ja jestem uczciwa i nie mam nic do  ukrycia. Myślę, że to będzie tylko lepiej widoczne. Transparencja jest  pożądaną cechą i od dziś wprowadzam tag "egzemplarz recenzencki",  dodatkowo zamieściłam też odpowiednią informację na końcu każdego z  "podejrzanych" ;) tekstów. To smutne, ale powoli nadchodzi potrzeba  oznaczania boga tak, aby łatwo było go odróżnić od tych... Od tych,  które powinny być marginesem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja  się już nauczyłam odróżniać teksty uczciwie napisane od tych, które  takie nie są. Na blogi, które wydają mi się prowadzone w niezbyt uczciwy  względem czytelnika sposób zwyczajnie nie zaglądam, przy tak dużym  wyborze nie muszę. Nie oczekuję, że teraz wszyscy postąpią jak ja i  zaczną oznaczać swoje recenzje książek otrzymanych od wydawnictw, jednak  zachęcam do tego.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-3479790048074891417?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/3479790048074891417/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/10/egzemplarze-recenzenckie-uczciwosc.html#comment-form' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3479790048074891417'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3479790048074891417'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/10/egzemplarze-recenzenckie-uczciwosc.html' title='Egzemplarze recenzenckie a uczciwość'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TMa6RvGgFtI/AAAAAAAABk4/8XxGhFpH3TM/s72-c/ksi%C4%85%C5%BCki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-2906148343633410231</id><published>2010-10-25T01:08:00.001+02:00</published><updated>2010-10-26T12:00:09.996+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzencki'/><title type='text'>Niewidzialny morderca i korekta-widmo</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TMS0O_MH3iI/AAAAAAAABks/GZ6bFdL6aGQ/s1600/niewidzialny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TMS0O_MH3iI/AAAAAAAABks/GZ6bFdL6aGQ/s320/niewidzialny.jpg" width="216" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnimi laty zapanowała moda na skandynawskie kryminały. Ja moją przygodę z nimi rozpoczęłam dopiero późną wiosną tego roku (był to "Mężczyzna bez twarz" Mankella). Całkiem mi się spodobało i planowałam sięgnąć po kolejne książki tego typu. Okazja nasunęła się sama - otrzymałam egzemplarz recenzencki "Niewidzialnego' Mari Jungstedt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Książka trochę poleżała na półce, aż do wczoraj, kiedy to szukałam czegoś odpowiedniego na weekendowe chorowanie. Kryminały są zazwyczaj idealne na takie sytuacje, bo rzadko wymagają stuprocentowego angażowania umysłu, wystarczy pamiętać kto jest kim.&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wiem, czy ta książka spodobałaby mi się, gdybym była zdrowa. Na pewno byłabym bardziej krytyczna, ale szczęśliwie trafiła na dobry czas, kiedy nie wymagałam za dużo od fabuły. Po stu stronach przyzwyczaiłam się do sposobu narracji, który bardziej przypominał raport, niż opowiadanie. Przełknęłam jakoś bezsensowny wątek romansowy - naprawdę nie wiem co on robi w książce, tylko przeszkadza. I, niestety, zapowiada się na to, że ten wątek pojawi się również w kolejnych częściach cyklu. Pewnie ma to zachęcać do sięgnięcia po nie, lecz na mnie działa zdecydowanie odwrotnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chyba najbardziej w tej powieści przeszkadza mi, że nie ma tu jednego, głównego bohatera. Kogoś, kogo można by polubić (lub wręcz przeciwnie). Każda postać jest tu opisana bardzo powierzchownie, właściwie ciężko o nich powiedzieć więcej niż jedno zdanie. Nawet rozumiem, że policjanci oraz dziennikarz są potraktowani powierzchownie - będziemy mieli okazję, aby poznać ich lepiej w kolejnych książkach. Nie rozumiem tylko, dlaczego tak potraktowane zostały ofiary i morderca. Ich charaktery i ich historie życiowe okazały się być kluczem do rozwiązania zagadki, tymczasem powody kierujące mordercą zostały opisane bardzo pobieżnie, a on sam został odkryty niemal przez przypadek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po przeczytaniu 1/3 książki napisałam:&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span class="postbody"&gt;Myślenia nie wymaga rzeczywiście. (...) Chociaż nie  jest tragicznie, bo czyta się bez trudu i nie mam ochoty wyrzucić ją przez okno.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cóż... Później nie raz miałam ochotę rzucić tę książkę w kąt, nawet to robiłam. Nie była to jednak wina autorki, lecz wydawnictwa. Moi państwo - braków w korekcie nie da się przeoczyć. I trudno uznać te błędy za "wypadek przy pracy", ponieważ jest ich zbyt wiele. Znaleźć można każdy typ: rzeczowe, stylistyczne, nawet ortograficzne. Bohaterowie notorycznie przebywali "zagranicą". Z ciekawości sprawdziłam, że słownik w Wordzie nie wyłapuje tego błędu, więc domyślam się już jak była robiona korekta... Aczkolwiek możliwe jest, że wydawnictwo po prostu dało zbyt mało czasu i nie jest to wina korektorki. W każdym razie z opinii zamieszczonych w internecie wynika, że nie jest to jedyna tego typu wpadka Bellony, co świadczy o braku szacunku do czytelnika. Nieładnie. O poziomie korekty niektórych książek planuję zresztą popełnić w najbliższym czasie wpis, więc tu już skończę temat.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Książka irytowała mnie pod względem językowym, irytował mnie też sposób w jaki była opowiedziana historia. Jednak podczas, gdy błędy stawały się coraz bardziej denerwujące, styl autorki przeszkadzał mi coraz mniej. Sama nie wiem dlaczego tak się działo, ponieważ właściwie nic się nie zmieniało na lepsze. Może to kwestia przyzwyczajenia, a może zasługa (sic!) złej korekty, która odwracała moją uwagę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cóż, to pierwsza książka tej autorki. Wydaje mi się, że pisarstwo Mari Jungstedt ma potencjał, który może się rozwinąć w kolejnych tomach. Chętnie to sprawdzę. Swoją drogą, ciekawa jestem ,jaki wpływ na moje postrzeganie kolejnych części cyklu będzie miała zmiana tłumaczki, ponieważ w zapowiedziach dwóch kolejnych książek podana jest za każdym razem inna osoba tłumacząca. Nie jestem fanką tego typu rozwiązań, ale może dam się przekonać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chcąc być sprawiedliwą, muszę dodać, że jest też kilka rzeczy, które podobały mi się w tej książce. Przede wszystkim okładka - ciekawa, pasująca do kryminału (i ma w sobie coś, co przypomina gazety, więc właściwie język, jakim jest opisana cała historia nie powinien aż tak dziwić). Zdecydowanie podobała mi się wielkość liter i wygodne marginesy (wydawnictwo może nie szanuje wrażliwości językowej swoich czytelników, za to o nasze oczy zadbało). Bardzo podoba mi się też... zdjęcie autorki na skrzydełku okładki. Coś w niej jest takiego, że nie przypomina mi, ani pisarki, ani dziennikarki, tylko piosenkarkę. Naprawdę jestem ciekawa, jak śpiewa. Może lepiej niż pisze?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TMS1L539FOI/AAAAAAAABkw/WYhFWtO4r8U/s1600/autorka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TMS1L539FOI/AAAAAAAABkw/WYhFWtO4r8U/s1600/autorka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Muszę jednak oddać autorce sprawiedliwość - "Niewidzialny" nie jest złym kryminałem. Niestety też nie wybija się spośród innych, jest po prostu przeciętny. Do przeczytania i zapomnienia.&amp;nbsp; Dla mnie to trochę mało, ale wiele osób lubi takie książki. Nie każdy szuka w kryminałach głębi psychologicznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam jako lekturę na czas choroby lub podróż pociągiem. I, niestety, polecam raczej osobom, które nie są zbytnio wyczulone na poprawność językową. Bo naprawdę szkoda nerwów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3+/6&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I żeby było jasne - ocena obniżona za korektę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Otrzymałam egzemplarz recenzencki.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-2906148343633410231?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/2906148343633410231/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/10/niewidzialny-morderca-i-korekta-widmo.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/2906148343633410231'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/2906148343633410231'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/10/niewidzialny-morderca-i-korekta-widmo.html' title='Niewidzialny morderca i korekta-widmo'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TMS0O_MH3iI/AAAAAAAABks/GZ6bFdL6aGQ/s72-c/niewidzialny.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-3891332922971261208</id><published>2010-10-23T13:16:00.002+02:00</published><updated>2011-08-25T16:32:19.514+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wspomnieniowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filmowo'/><title type='text'>Tom Bosley</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TMLBiWHOU7I/AAAAAAAABkk/a_05HED8EWs/s1600/20071231ho_bosleyshow_500.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Tom Bosley&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TMLBiWHOU7I/AAAAAAAABkk/a_05HED8EWs/s1600/20071231ho_bosleyshow_500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Kilka dni temu zmarł Tom Bosley. Pewnie większość z Was pamięta go z sympatycznego serialu "Detektyw w sutannie". Ja ostatnio widywałam go w odcinkach sporadycznie kupowanego przeze mnie serialu "Napisała: morderstwo", gdzie grał szeryfa Amosa Tuppera.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TMLBfwECPDI/AAAAAAAABkg/TS9Ff5at8kI/s1600/sutanna.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Aktorzy serialu "Detektyw w sutannie"&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TMLBfwECPDI/AAAAAAAABkg/TS9Ff5at8kI/s1600/sutanna.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;W obu tych serialach sprawiał wrażenie bardzo sympatycznego człowieka. Szkoda, że poza "Detektywem w sutannie" nie był bardziej znany (przynajmniej nie w Polsce).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TMLBdmcHyDI/AAAAAAAABkc/eUg5iZ4LutM/s1600/300px-Amos2.JPG" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Tom Bosley jako szeryf Amos Tupper w "Napisała: morderstwo"&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TMLBdmcHyDI/AAAAAAAABkc/eUg5iZ4LutM/s1600/300px-Amos2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-3891332922971261208?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/3891332922971261208/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/10/tom-bosley.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3891332922971261208'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3891332922971261208'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/10/tom-bosley.html' title='Tom Bosley'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TMLBiWHOU7I/AAAAAAAABkk/a_05HED8EWs/s72-c/20071231ho_bosleyshow_500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-9143298053185034488</id><published>2010-10-20T00:22:00.000+02:00</published><updated>2010-10-20T00:22:38.876+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='absurdalnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bibliotecznie'/><title type='text'>Niedożywione bibliotekarki</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TL4Y1oZYymI/AAAAAAAABkY/g8NvWmuyCss/s1600/chleb.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="258" src="http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TL4Y1oZYymI/AAAAAAAABkY/g8NvWmuyCss/s320/chleb.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pracuję w bibliotece. Bardzo lubię swoją pracę, aczkolwiek nie dlatego, że można sobie poczytać (na to raczej czasu nie ma). W końcu nie samym czytaniem żyje człowiek i ważne są też na przykład spotkania z ludźmi. A ludzie, jak to ludzie. Bywają różni. Na szczęście nas odwiedzają niemal wyłącznie mili czytelnicy. Oni nas też uważają za miłe i czasem chcą to w szczególny sposób okazać.&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Dzieci zazwyczaj dają nam stokrotki, szyszki, kamyki lub figurki z kinder-niespodzianek. Dorośli preferują raczej, hm, żywność. Nieraz częstują nas jakimiś czekoladkami lub cukierkami, zdarzają się też owoce ("grejpfrut na osłodę"), a wczoraj... Wczoraj dostałyśmy chleb.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cóż, niedożywienie nam nie grozi z takimi czytelnikami. :-)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A jeśli ktoś z odwiedzających biblioteki po przeczytaniu tego posta poczuł nagłą panikę, to uspokajam - czytelnicy, którzy nie częstują nas chlebem, ale za to częstują nas uśmiechem są tak samo przez nas lubiani. A nawet jeśli ktoś jest niemiły to wcale nie jest gorzej traktowany. Po prostu nie witamy go z tak szerokim uśmiechem. ;-)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-9143298053185034488?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/9143298053185034488/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/10/niedozywione-bibliotekarki.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/9143298053185034488'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/9143298053185034488'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/10/niedozywione-bibliotekarki.html' title='Niedożywione bibliotekarki'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TL4Y1oZYymI/AAAAAAAABkY/g8NvWmuyCss/s72-c/chleb.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-6560573066269837331</id><published>2010-10-17T01:04:00.001+02:00</published><updated>2010-10-18T00:10:02.567+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filmowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzycznie'/><title type='text'>O tym, jak pozory mylą</title><content type='html'>&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="179" src="http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TLouXOYhB8I/AAAAAAAABjI/R99ymgc6GNs/s320/senseandsensibilitylead2_396x222.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="320" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Rozważna i romantyczna - miniserial BBC, 2008&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TLouXOYhB8I/AAAAAAAABjI/R99ymgc6GNs/s1600/senseandsensibilitylead2_396x222.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Obejrzałam dzisiaj "Rozważną i romantyczną" - miniserial BBC z 2008 roku. Latem z siostrą oglądałyśmy wersję kinową z 1995 roku (tę z Emmą Thompson), zaś samą książkę czytałam jakieś 6-7 lat temu. Zresztą była to pierwsza powieść Jane Austen, jaką przeczytałam. Szczerze mówiąc nie pamiętam już najlepiej książki, gdyby nie oglądane ekranizacje to prawdopodobnie długo musiałabym sobie przypominać o czym ona w ogóle była. Chyba czas to sobie przypomnieć.&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;Jednak nie o książce chciałam pisać, a o widzianym dziś filmie. Oglądanym zresztą nieprzypadkowo, bo ostatnio rozmyślnie wybieram ekranizacje powieści. Zazwyczaj nie doznaję rozczarowania i dziś też tak było. Przeczytałam już różne opinie na temat tego filmu. Mnie się podobało. Podobała mi się też ekranizacja z 1995 roku. Każdy z tych filmów ma swoje plusy i minusy, uważam jednak że klimat powieści Jane Austen został w nich zachowany, a oglądać można je z przyjemnością. Dla mnie to wystarczające. Oczywiście, na pewno w tym serialu lepiej zostali dobrani aktorzy - pod względem wieku. Bo w starszej wersji również gra trzymała poziom, nawet Hugh Grant nie przeszkadzał mi tak bardzo jak zwykle. Na pewno na plus nowej ekranizacji działa jej długość (aczkolwiek ja pod koniec byłam rozczarowana - to juuuuż?).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TLougomzI2I/AAAAAAAABjM/8Ix-Wuc2Zsw/s320/Rozwazna_i_romantyczna_2.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="320" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Rozważna i romantyczna - 1995&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TLougomzI2I/AAAAAAAABjM/8Ix-Wuc2Zsw/s1600/Rozwazna_i_romantyczna_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W domu mam jeszcze serial z 1981 roku, ciekawa jestem jak on mi się spodoba. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-6560573066269837331?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/6560573066269837331/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/10/o-tym-jak-pozory-myla.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/6560573066269837331'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/6560573066269837331'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/10/o-tym-jak-pozory-myla.html' title='O tym, jak pozory mylą'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TLouXOYhB8I/AAAAAAAABjI/R99ymgc6GNs/s72-c/senseandsensibilitylead2_396x222.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-37080990596519042</id><published>2010-10-10T23:17:00.001+02:00</published><updated>2010-10-10T23:18:43.023+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filmowo'/><title type='text'>Czarno-biały Nowy Jork</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TLIs4obXcGI/AAAAAAAABi0/8hIjEGOf0Pg/s1600/manhattan.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="242" src="http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TLIs4obXcGI/AAAAAAAABi0/8hIjEGOf0Pg/s320/manhattan.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sama nie wiem jak to się stało, ale aż do wczoraj nie widziałam jeszcze (przynajmniej nie w całości) żadnego filmu Woody'ego Allena. Ponieważ jednak rok temu zakupiłam Manhattan, a choć odtwarzacz DVD przy telewizorze nadal się zacina to mam nareszcie do dyspozycji laptop, który tego typu płyty odtwarza - spędziłam ciekawy sobotni wieczór oglądając czarno-biały film dziejący się w tytułowej dzielnicy Nowego Jorku. Lubię czarno białe-filmy, ale na początku dziwny był dla mnie tego typu obraz połączony z migającymi neonami reklamujący Coca-Colę. Po pięciu minutach jednak się przyzwyczaiłam. ;)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie jestem przyzwyczajona do filmów, w których tak dużo się gada (a przynajmniej tak dużo się gada - nie o wdziękach Maryny). Ze trzy razy zrobiłam sobie kilkuminutową przerwę w oglądaniu filmu, bo zmęczyło mnie to gadanie. Jednak taka forma bardzo mi się spodobała i mimo, że zmęczyła to nie znudziła.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Teraz, kiedy przestałam się bać Woody'ego Allena chętnie obejrzę jeszcze jakiś jego film. Nie mam jeszcze pomysłu co to będzie, skłaniam się raczej ku starszym tytułom (tak, nie przepadam za Scarlett Johanson). Kusi mnie Annie Hall (tak, lubię Diane Keaton).&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TLItAEH34tI/AAAAAAAABi4/i4giNbMBkKw/s1600/summer-screen-manhattan.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="136" src="http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TLItAEH34tI/AAAAAAAABi4/i4giNbMBkKw/s320/summer-screen-manhattan.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-37080990596519042?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/37080990596519042/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/10/sama-nie-wiem-jak-to-sie-stao-ale-az-do.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/37080990596519042'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/37080990596519042'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/10/sama-nie-wiem-jak-to-sie-stao-ale-az-do.html' title='Czarno-biały Nowy Jork'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TLIs4obXcGI/AAAAAAAABi0/8hIjEGOf0Pg/s72-c/manhattan.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-7134832462086287019</id><published>2010-10-05T02:22:00.000+02:00</published><updated>2010-10-05T02:22:34.103+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Archipelag'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>Drugi numer Archipelagu!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.archipelag-magazyn.pl/"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TKprco8ogTI/AAAAAAAABiw/pIAcOTaNdpo/s400/okladka2.jpg" width="282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TKprUjz_SGI/AAAAAAAABis/ZyFrBHNchps/s1600/okladka2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W maju premierę miał niezależny magazyn bukinistyczny &lt;b&gt;&lt;i&gt;Archipelag&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;.  W sierpniu miał się ukazać drugi numer, ale nastąpiło niespodziewane  opóźnienie, co zaowocowało pewnym zniecierpliwieniem u czytelników  (Pollyanna ucieszyłaby się, że ktoś tak mocno czeka, że aż się  niecierpliwi i ja się cieszę razem z nią). Wczoraj ukazał się drugi  numer &lt;i&gt;&lt;b&gt;Archipeagu&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;, który można pobrać ze &lt;a href="http://www.archipelag-magazyn.pl/"&gt;strony internetowej kwartalnika&lt;/a&gt;. &lt;span style="font-size: large;"&gt;Tematem przewodnim numeru jest DOM&lt;/span&gt;,  min. można poczytać o domu mojego ulubionego C.S. Lewisa, jest wywiad  dotyczący książki dziecięcej w Polsce, można zobaczyć zdjęcia domów  znanych pisarzy, dowiedzieć się co nieco o nawiedzonych domostwach  opisanych w literaturze przede wszystkim gotyckiej, są recenzje książek  wydanych w Polsce i za granicą oraz wiele innych ciekawych artykułów. &lt;span style="font-size: large;"&gt;Gorąco polecam!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;A tym, którzy zainteresowani są moim wkładem w drugi numer tego pisma podpowiadam - szukajcie recenzji &lt;b&gt;&lt;i&gt;Niewidocznych Akademików&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; Terrego Pratchetta.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli  macie jakieś uwagi, a może sami chcecie napisać do Archipelagu (albo  zrobić cokolwiek co ulepszy to pismo) możecie pisać na adresy mailowe  podane zarówno na stronie internetowej magazyny, jak i w stopce  redakcyjnej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Zachęcam również do obserwowania profilu pisma na facebooku, blipie i/lub twitterze. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-7134832462086287019?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.archipelag-magazyn.pl/' title='Drugi numer Archipelagu!'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/7134832462086287019/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/10/drugi-numer-archipelagu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/7134832462086287019'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/7134832462086287019'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/10/drugi-numer-archipelagu.html' title='Drugi numer Archipelagu!'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/TKprco8ogTI/AAAAAAAABiw/pIAcOTaNdpo/s72-c/okladka2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-3467643377769141700</id><published>2010-05-05T17:39:00.001+02:00</published><updated>2010-05-05T17:41:49.735+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Archipelag'/><title type='text'>Już jest Archipelag - niezależny magazyn bukinistyczny!</title><content type='html'>Być może pamiętacie jeszcze ten stary, lipcowy&lt;a href="http://stara-szafa.blogspot.com/2009/07/czasem-przyplacze-sie-taki-pomys-i-nie.html"&gt;  post&lt;/a&gt;, który zamieściłam na Starej Szafie. 25 lipca 2009. Być może niektórzy myśleli już, że nic z tego  nie będzie i takie pismo nigdy nie powstanie. Jednak dzisiaj, dzięki  uporowi kilku osób, a szczególnie Chichiro i praktycznie bez mojego  udziału, ma premierę coś co tak bardzo chciałam przeczytać. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Archipelag - niezależny magazyn bukinistyczny&lt;/span&gt;.  Uważam, że wart przeczytania i polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();}  catch(e) {}" href="http://archipelag-magazyn.pl/"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 386px; height: 546px;" src="http://archipelag-magazyn.pl/Rysunki/Okladka01.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Magazyn można ściągnąć w postaci pdf z jego &lt;a href="http://archipelag-magazyn.pl/"&gt;strony internetowej&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-3467643377769141700?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://archipelag-magazyn.pl/' title='Już jest Archipelag - niezależny magazyn bukinistyczny!'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/3467643377769141700/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/05/juz-jest-archipelag-niezalezny-magazyn.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3467643377769141700'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3467643377769141700'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/05/juz-jest-archipelag-niezalezny-magazyn.html' title='Już jest Archipelag - niezależny magazyn bukinistyczny!'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-1409939487871524641</id><published>2010-02-14T19:13:00.005+01:00</published><updated>2010-02-14T20:37:06.881+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Jestem tu od wieków"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/S3hQVg6esaI/AAAAAAAABYg/EK2pQd9rJdg/s1600-h/wiek%C3%B3w.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 252px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/S3hQVg6esaI/AAAAAAAABYg/EK2pQd9rJdg/s400/wiek%C3%B3w.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5438184880592564642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedy ta książka przyszła do biblioteki od razu zwróciła moją uwagę swoją okładką. Ta dziewczynka i stara kobieta na zdjęciu w kolorze sepii są bardzo intrygujące. Opis zapowiadał możliwość ciekawej lektury, więc ją wypożyczyłam. W czerwcu chyba. I zaczęłam czytać pierwszą stronę. I tę pierwszą stronę zaczynałam czytać chyba z dwadzieścia razy, ale jakoś nigdy nie mogłam dojść do drugiej. Dopiero w tym tygodniu ją pokonałam (a niemałe znaczenie na pewno miało to, że absolutnie nie miałam czasu na czytanie, bo powinnam się była uczyć do egzaminu). Pokonałam pierwszą stronę a reszty pokonywać już nie musiałam, bo opowieść coraz bardziej mnie wciągała. Przeczytałam ją w ciągu dwóch dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powinna mi była zająć więcej czasu. Jak na tę ilość bohaterów (5 pokoleń pewnej włoskiej rodziny) jest zdecydowanie za krótka. Autorka prześlizguje się po ich dziejach, niewiele wiemy też o ich uczuciach. Szybka saga. Mimo to polecam i będę czekała na kolejną książkę tej autorki, ponieważ pani Mariolina Venezia potrafi ciekawie opowiadać. Może następnym razem nie będzie traciła tak szybko zainteresowania swoimi bohaterami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo wszystko 5/6.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-1409939487871524641?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/1409939487871524641/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/02/jestem-tu-od-wiekow.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/1409939487871524641'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/1409939487871524641'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2010/02/jestem-tu-od-wiekow.html' title='&quot;Jestem tu od wieków&quot;'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/S3hQVg6esaI/AAAAAAAABYg/EK2pQd9rJdg/s72-c/wiek%C3%B3w.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-3916732499787135946</id><published>2009-10-07T21:39:00.003+02:00</published><updated>2009-10-07T21:47:27.303+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyzwanie czytelnicze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>Projekt Nobliści</title><content type='html'>&lt;div class="post-body entry-content"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W lipcu dołączyłam się do wyzwania czytelniczego &lt;a href="http://projektnoblisci.blogspot.com/"&gt;Projekt Nobliści&lt;/a&gt;. Teraz jest październik, więc trochę czasu minęło a ja dopiero wklejam moją listę na tego bloga, ale cóż. Podobno lepiej późno niż wcale. Lista ciut nieaktualna, bo od tego czasu zdążyłam przeczytać "Sagę Rodu Forsythe'ów", aczkolwiek jeszcze nie popełniłam jej recenzji. Do opublikowania w końcu tej listy zmobilizował mnie fakt, że jutro lista się wydłuży o kolejnego autora. Ciekawa jestem kto to będzie tym razem. W każdym razie ostatnio czytałam fragment opowiadania ubiegłorocznego Noblisty i przestałam być do niego uprzedzona, a jednocześnie zrobiłam się jeszcze bardziej ciekawa jutrzejszego laureata.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;1901 Sully Prudhomme, Francja&lt;br /&gt;1902, Theodor Mommsen, Niemcy&lt;br /&gt;1903 Bjornstherne Bjornson, Norwegia&lt;br /&gt;1904 Frédéric Mistral, Francja&lt;br /&gt;José Echegaray, Hiszpania&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;1905 Henryk Sienkiewicz, Polsa (Bez dogmatu, Jamioł, Janko Muzykant,Krzyżacy, Latarnik, Ogniem i mieczem, Organista z Ponikiły, Pan Wołodyjowski, Potop, Sachem, Szkice węglem, W pustyni i w puszczy, Wspomnienie z Maripozy)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1906 Giosuè Carducci, Włochy&lt;br /&gt;1907 Rudyard Kipling, Wlk. Brytania&lt;br /&gt;1908 Rudolf Eucken, Niemcy&lt;br /&gt;1909 Selma Lagerlöf, Szwecja&lt;br /&gt;1910 Paul Heyse, Niemcy&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;1911 Maurice Maeterlinck, Belgia (Ślepcy)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1912 Gerhart Hauptmann, Niemcy&lt;br /&gt;1913 Rabindranath Tagore, Indie&lt;br /&gt;1914 ------&lt;br /&gt;1915 Romain Rolland, Francja&lt;br /&gt;1916 Verber von Heidenstam, Szwecja&lt;br /&gt;1917 Karl Gjellerup, Dania&lt;br /&gt;Henrik Pontoppidan, Dania&lt;br /&gt;1918 ------&lt;br /&gt;1919 Carl Spitteler, Szwajcaria&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;1920 Knut Hamsun, Norwegia (Głód)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1921 Anatole France, Francja&lt;br /&gt;1922 Jacinto Benavente, Hiszpania&lt;br /&gt;1923 William Butler Yeats, Irlandia&lt;br /&gt;1924 Władysław Reymont, Polska&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;1925 George Bernard Shaw, Irlandia (Pigmalion)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1926 Grazia Deledda, Włochy&lt;br /&gt;1927 Henri Bergson, Francja&lt;br /&gt;1928 Sigrid Undset, Norwegia&lt;br /&gt;1929 Thomas Mann, Niemcy&lt;br /&gt;1930 Sinclair Lewis, USA&lt;br /&gt;1931 Erik Axel Karlfeldt, Szwecja&lt;br /&gt;1932 John Galsworthy, Wlk. Brytania (właśnie kończę trzeci tom Sagi Rodu Forsythe'ów)&lt;br /&gt;1933 Iwan Bunin, ZSRR&lt;br /&gt;1934 Luigi Pirandello, Włochy&lt;br /&gt;1935 -----&lt;br /&gt;1936 Eugene O'Neill, USA&lt;br /&gt;1937 Roger Marin du Gard, Francja&lt;br /&gt;1938 Pearl S. Buck, USA&lt;br /&gt;1939 Frans Eemil Sillanpää, Finlandia&lt;br /&gt;1940 -----&lt;br /&gt;1941 -----&lt;br /&gt;1942 -----&lt;br /&gt;1943 -----&lt;br /&gt;1944 Johannes Vilhem Jensen, Dania&lt;br /&gt;1945 Gabriela Mistral, Chile&lt;br /&gt;1946 Hermann Hesse, Szwajcaria&lt;br /&gt;1947 André Gide, Francja&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;1948 Thomas Stearns Eliot, Wlk. Brytania (Ziemia jałowa)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1949 William Faulkner, USA&lt;br /&gt;1950 Bertrand Russel, Wlk. Brytania&lt;br /&gt;1951 Pär Lagerkvist, Szwecja&lt;br /&gt;1952 Francois Mauriac, Francja&lt;br /&gt;1953 Winston Churchill, Wlk. Brytania&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;1954 Ernest Hemingway, USA (Stary człowiek i morze)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1955 Halldór Laxness, Islandia&lt;br /&gt;1956 Juan Ramón Jiménez, Hiszpania&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;1957 Albert Camus, Francja (Dżuma)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;1958 Boris Pasternak, Rosja (Doktor Żywago)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1959 Salvatore Quasimodo, Włochy&lt;br /&gt;1960 Saint-John Perse, Francja&lt;br /&gt;1961 Ivo Andrić, Jugosławia&lt;br /&gt;1962 John Steinbeck, USA&lt;br /&gt;1963 Giorgos Seferis, Grecja&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;1964 Jean-Paul Sartre, Francja (Mdłości)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1965 Michaił Szołochow, ZSRR&lt;br /&gt;1966 Samuel Josef Agnon, Izrael&lt;br /&gt;Nelly Sachs, Szwecja&lt;br /&gt;1967 Miguel Ángel Asturias, Gwatemala&lt;br /&gt;1968 Yasunari Kawabata, Japonia&lt;br /&gt;1969 Samuel Beckett, Irlandia&lt;br /&gt;1970 Aleksander Sołżenicyn, ZSRR&lt;br /&gt;1971 Pablo Neruda, Chile&lt;br /&gt;1972 Heinrich Böll, Niemcy&lt;br /&gt;1973 Patrick White, Australia&lt;br /&gt;1974 Eyvin Johnson, Szwecja&lt;br /&gt;Harry Martinson, Szwecja&lt;br /&gt;1975 Eugenio Montale, Włochy&lt;br /&gt;1976 Saul Bellow, USA&lt;br /&gt;1977 Vicente Aleixandre, Hiszpania&lt;br /&gt;1978 Isaak Bashevis Singer Polska/USA&lt;br /&gt;1979 Odysseas Elytis, Grecja&lt;br /&gt;1980 Czesław Miłosz, Polska&lt;br /&gt;1981 Elias Canetti, Wlk. Brytania&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;1982 Gabriel Garcá Márquez, Kolumbia (Miłość w czasach zarazy)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1983 William Golding, Wlk. Brytania&lt;br /&gt;1984 Jaroslav Seifert, Czechosłowacja&lt;br /&gt;1985 Claude Simon, Francja&lt;br /&gt;1986 Wole Soyinka, Nigeria&lt;br /&gt;1987 Joseph Brodsky, USA&lt;br /&gt;1988 Nagib Mahfuz, Egipt&lt;br /&gt;1989 Camilo José Cela, Hiszpania&lt;br /&gt;1990 Octavio Paz, Meksyk&lt;br /&gt;1991 Nadine Gordimer, RPA&lt;br /&gt;1992 Derek Walcott, St. Lucia&lt;br /&gt;1993 Toni Morrison, USA&lt;br /&gt;1994 Kenzaburo Oe, Japonia&lt;br /&gt;1995 Seamus Heaney, Irlandia&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;1996 Wisława Szymborska, Polska&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;1997 Dario Fo, Włochy&lt;br /&gt;1998 José Saramago, Portugalia&lt;br /&gt;1999 Günter Grass, Niemcy&lt;br /&gt;2000 Gao Xingjian, Francja&lt;br /&gt;2001 V.S. Naipaul, Trynidad i Tobago&lt;br /&gt;2002 Imre Kertész, Węgry&lt;br /&gt;2003 J.M. Coetzee, RPA&lt;br /&gt;2004 Elfriede Jelinek, Austria&lt;br /&gt;2005 Harold Pinter, Wlk. Brytania&lt;br /&gt;2006 Orhan Pamuk, Turcja&lt;br /&gt;2007 Doris Lessing, Wlk. Brytania&lt;br /&gt;2008 Jean-Marie G. le Clézio, Francja&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;11 osób - niezbyt dużo. Cele? Jeden, bardzo ogólny - po prostu poznać więcej noblistów. &lt;/div&gt;  &lt;/div&gt;   &lt;span class="post-author vcard"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-3916732499787135946?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/3916732499787135946/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/10/projekt-noblisci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3916732499787135946'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3916732499787135946'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/10/projekt-noblisci.html' title='Projekt Nobliści'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-2017660978773032204</id><published>2009-08-13T17:18:00.004+02:00</published><updated>2009-08-16T15:02:14.510+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='łańcuszkowo'/><title type='text'>60 najlepszych powieści wg Timesa</title><content type='html'>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Nie jest to lista 60 najlepszych powieści w ogóle, ale lista 60 najlepszych powieści od 60 lat, tzn. z każdego roku po jednej. Lista została stworzona z okazji 60 rocznicy wydania "Roku 1984".&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Pogrubiłam to co już czytałam&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kursywą zaznaczyłam to co zamierzam przeczytać&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="font-style: italic;"&gt;1949 "Rok 1984" George Orwell&lt;/p&gt; &lt;p style="font-weight: bold;"&gt;1950 "Lew, czarownica i stara szafa" C. S. Lewis&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1951 "Buszujący w zbożu" J. D. Salinger&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1952 "Pigs Have Wings" P. G. Wodehouse&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1953 "Casino Royale" Ian Fleming&lt;/p&gt; &lt;p style="font-style: italic;"&gt;1954 "Władca much" William Golding&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1955 "Lolita" Vladimir Nabokov&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1956 "101 Dalmatyńczyków" Dodie Smith&lt;/p&gt; &lt;p style="font-weight: bold;"&gt;1957 "Doktor Żywago" Boris Pasternak&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1958 "Nasz człowiek w Hawanie" Graham Greene&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1959 "Lampart" Giuseppe di Lampedusa&lt;/p&gt; &lt;p style="font-style: italic;"&gt;1960 "Zabić drozda" Harper Lee&lt;/p&gt; &lt;p style="font-weight: bold;"&gt;1961 "Paragraf 22" Joseph Heller&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1962 "Złoty notes" Doris Lessing&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1963 "Szklany klosz" Sylvia Plath&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1964 "Funeral  in Berlin" Len Deighton&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1965 "Diuna" Frank Herbert&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1966 "Szerokie Morze Sargassowe" Jean Rhys&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1967 "Towards  the End of the Morning" Michael Frayn&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1968 "2001: Odyseja kosmiczna" Arthur C. Clarke&lt;/p&gt; &lt;p style="font-style: italic;"&gt;1969 "Kochanica Francuza" John Fowles&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1970 "Graj jak się da" Joan Didion&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1971 "Americana" Don DeLillo&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1972 "Wodnikowe Wzgórze" Richard Adams&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1973 "Crash" J. G. Ballard&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1974 "Strach przed lataniem" Erica Jong&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1975 "Miasteczko Salem" Stephen King&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1976 "I kowbojki mogą marzyć" Tom Robbins&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1977 "Przez ciemne zwierciadło" Philip K. Dick&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1978 "Świat według Garpa"  John Irving&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1979 "Ludzie Smileya"  People John le Carré&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1980 "Earthly  Powers" Anthony Burgess&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1981 "Lanark" Alasdair Gray&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1982 "Dom duchów" Isabel Allende&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1983 "Kraina wód" Graham Swift&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1984 "Forsa" Martin Amis&lt;/p&gt; &lt;p style="font-weight: bold;"&gt;1985 "Miłość w czasach zarazy" Gabriel Garcia Marquez&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1986 "Sezon turystyczny" Carl Hiaasen&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1987 "More Die of Heartbreak" Saul Bellow&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1988 "Mother London" Michael Moorcock&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1989 "Płeć wiśni" Jeannette Winterson&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1990 "Dorwać małego" Elmore Leonard&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1991 "Droga bez dna" Ben Okri&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1992 "Sekretna historia" Donna Tartt&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1993 "Trainspotting" Irvine Welsh&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1994 "How Late it Was, How Late" James Kelman&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1995 "Northern Lights" Philip Pullman&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1996 "Prochy Angeli" Frank McCourt&lt;/p&gt; &lt;p style="font-weight: bold;"&gt;1997 "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" J. K. Rowling&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1998 "Kronika ptaka nkręcacza" Haruki Murakami&lt;/p&gt; &lt;p&gt;1999 "Hańba" J. M. Coetzee&lt;strong&gt;&lt;a href="http://ajaczytam.blox.pl/2009/06/Dwie-wazne-ekranizacje-Hanba-i-Woja-polsko-ruska.html"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt; &lt;p&gt;2000 "Ślepy zabójca" Margaret Atwood&lt;/p&gt; &lt;p&gt;2001 "Korekty" Jonathan Franzen&lt;/p&gt; &lt;p&gt;2002 "Pokuta" Ian McEwan&lt;/p&gt; &lt;p style="font-style: italic;"&gt;2003 "Żona podróżnika w czasie" Audrey Niffenegger&lt;/p&gt; &lt;p&gt;2004 "Linia piękna" Alan Hollinghurst&lt;/p&gt; &lt;p&gt;2005 "Zmierzch" Stephenie Meyer&lt;/p&gt; &lt;p&gt;2006 "Droga" Cormac McCarthy&lt;strong&gt;&lt;a href="http://ajaczytam.blox.pl/2009/06/Cormac-McCarthy-The-Road-Droga.html"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="font-style: italic;"&gt;2007 "Tysiąc wspaniałych słońc" Khaled Hosseini&lt;/p&gt; &lt;p&gt;2008 "Netherland" Joseph O’Neill&lt;/p&gt; &lt;p&gt;2009 "The Little Stranger" Sarah Waters&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Lista bardzo zróżnicowana. Najbardziej chyba dziwi na niej obecność "Zmierzchu".&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-2017660978773032204?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/2017660978773032204/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/08/60-najlepszychpowiesci-wg-timesa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/2017660978773032204'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/2017660978773032204'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/08/60-najlepszychpowiesci-wg-timesa.html' title='60 najlepszych powieści wg Timesa'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-6867148196613684812</id><published>2009-07-25T14:35:00.000+02:00</published><updated>2009-07-25T14:37:42.165+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filmowo'/><title type='text'>Narzeczony mimo woli i Coco Chanel</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/Smr8Mf3nkWI/AAAAAAAABR8/q7ptWJxlR_A/s1600-h/coco.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 150px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/Smr8Mf3nkWI/AAAAAAAABR8/q7ptWJxlR_A/s320/coco.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362375597981405538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Lubię latem chodzić do kina. Lubię, ale jeśli jest co oglądać. W tym roku niewiele tego jest. Raczej wybierałam to co ma w ogóle jakąś szansę mi się spodobać, niż to co chciałabym obejrzeć. Te dwa filmy... Cóż, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;trochę&lt;/span&gt; mi się podobały, ale generalnie jestem rozczarowana. Zdecydowanie bardziej jestem jednak rozczarowana &lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Coco Chanel&lt;/span&gt;. W filmie podobały mi się właściwie tylko kostiumy, zdjęcia i muzyka. Poza tym nie rozumiem celu w jakim został zrobiony ten film. Bo dla kasy to mogli się bardziej postarać - zarobili by więcej. Film miał być biograficzny a tymczasem dowiedziałam się tylko z kim Coco romansowała do pewnego momentu życia i jaka była wyzwolona. Nie wierzę, że nie dało się o niej nic więcej powiedzieć. Zapomnę o nim szybko, nie wiem co miałabym z tego filmu pamiętać. Bardzo się rozczarowałam.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/Smr8SqkvEnI/AAAAAAAABSE/XCP_ArWa_AQ/s1600-h/narzeczony+mimo+woli.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 150px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/Smr8SqkvEnI/AAAAAAAABSE/XCP_ArWa_AQ/s320/narzeczony+mimo+woli.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362375703934210674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wcześniej byłam na &lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Narzeczonym mimo woli&lt;/span&gt; i to był lepszy wybór. Co prawda w ogóle nie wierzę głównemu bohaterowi, że zakochał się w Sandrze Bullock, grał zupełnie nie przekonywująco, ale poza tym była to całkiem przyjemna komedia romantyczna. Gdyby tylko Ryan Reynolds potrafił w filmie nie tylko mówić o miłości, ale też ją zagrać... Wydawałoby się, że to nic trudnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście na przełom lipca i sierpnia jest zapowiadanych kilka premier, może wśród nich znajdę coś dla siebie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-6867148196613684812?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/6867148196613684812/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/07/narzeczony-mimo-woli-i-coco-chanel.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/6867148196613684812'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/6867148196613684812'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/07/narzeczony-mimo-woli-i-coco-chanel.html' title='Narzeczony mimo woli i Coco Chanel'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/Smr8Mf3nkWI/AAAAAAAABR8/q7ptWJxlR_A/s72-c/coco.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-1496061848455430711</id><published>2009-07-19T20:12:00.000+02:00</published><updated>2009-07-19T20:09:01.878+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacyjnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wspomnieniowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zastosowaniowo'/><title type='text'>Pogoda gwarantowana</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Coś w tym jest, że na nasz wspólnotowy wyjazd mamy gwarantowaną pogodę. W tym roku jednak to było coś niesamowitego. Nawet woda w rzece była ciepła. Bardzo przyjemnie było, chociaż na tych naszych wyjazdach zawsze jest wspaniale i pogoda ma z tym niewiele wspólnego. Ponieważ jednak z roku na rok jest więcej dzieci piękna pogoda jest prawdziwym błogosławieństwem, bo niestety "w czasie deszczu dzieci się nudzą".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wróciliśmy wczoraj, w połowie drogi zaczęła się burza i pada (z przerwami) do dzisiaj. W poniedziałek idę do pracy, więc co mi tam. Za to jestem bardzo wypoczęta i zadowolona. Szkoda, że to było tylko sześć dni. Gdyby całe życie mogło być takie fajne... Przynajmniej wśród takich ludzi. A tymczasem ich widuję od czasu do czasu, więc jedno z moich postanowień poobozowych to utrzymywać z nimi częstszy i bliższy kontakt. Co wcale nie jest takie proste, bo izolowanie się przychodzi mi naturalnie. A w zasadzie wcale tego nie lubię. Przynajmniej nie w takich ilościach, jakie sobie funduję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim najgorszym wrogiem jestem ja.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-1496061848455430711?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/1496061848455430711/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/07/pogoda-gwarantowana.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/1496061848455430711'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/1496061848455430711'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/07/pogoda-gwarantowana.html' title='Pogoda gwarantowana'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-3103920114642866625</id><published>2009-07-04T21:14:00.003+02:00</published><updated>2009-07-25T14:38:20.869+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wakacyjnie'/><title type='text'>Wakacje?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sesja za mną, od mijającego tygodnia mamy wakacyjne godziny pracy i godziny otwarcia biblioteki. Mam czas poczytać to co chcę, a nie to co muszę i odzyskałam internet.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, są wakacje.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-3103920114642866625?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/3103920114642866625/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/07/wakacje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3103920114642866625'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3103920114642866625'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/07/wakacje.html' title='Wakacje?'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-3830603609573108747</id><published>2009-04-13T19:45:00.005+02:00</published><updated>2009-04-13T20:12:43.087+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='korupcyjnie'/><title type='text'>Korupcja tu, korupcja tam...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czytałam wczoraj wstęp Friedy Lawrence do &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kochanka lady Chatterley&lt;/span&gt; i uderzyło mnie jedno zdanie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Bezwzględna uczciwość, moralna i materialna, jest w dużej mierze źródłem wielkości Anglii &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;(jest nie do pomyślenia, by można było przekupić angielskiego sędziego lub posła)&lt;/span&gt;, a także poczucie wolności, duma i przede wszystkim odwaga.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem w Polsce ludzie &lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,8311,title,Zle-oceniamy-sady-i-prokurature,wid,10966783,wiadomosc_prasa.html"&gt;uważają, że sędziowie są skorumpowani&lt;/a&gt;, o politykach raczej też nie mamy najlepszego zdania - vide Tomasz Lipiec. Gdyby pani Lawrence była Polką, pewnie powiedziałaby, że "jest rzeczą zupełnie normalną korumpowanie sędziego, czy posła" - no bo kto z nas tak nie uważa? Ale wcale się nie dziwię sędziom i politykom, że biorą łapówki. Jak dają to biorą, w końcu nieładnie, niegrzecznie jest odmawiać. :/ A poza tym jest to jednak u nas zwykła rzecz, jak się ostatnio przekonuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą, ciekawe jak to teraz w Anglii wygląda? Czy te wysokie standardy przetrwały te kilkadziesiąt lat w niezmienionej formie?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-3830603609573108747?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/3830603609573108747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/04/czytaam-wczoraj-wstep-friedy-lawrence.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3830603609573108747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3830603609573108747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/04/czytaam-wczoraj-wstep-friedy-lawrence.html' title='Korupcja tu, korupcja tam...'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-8382777705813442415</id><published>2009-04-06T20:30:00.002+02:00</published><updated>2009-04-13T20:13:41.229+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cytatowo'/><title type='text'>A ja mam ekscytujące studia</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="text"&gt;&lt;blockquote&gt;- To zadanie nie jest ekscytujące. W ogóle całe te studia nie są ekscytujące. Jak ktoś chciał mieć ekscytujące studia, to trzeba było iść na bibliotekoznawstwo.&lt;/blockquote&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="text"&gt;Za &lt;a href="http://www.joemonster.org/art/11083/Rodzynki_%28z%29_wykladowcow_Politechnika_Krakowska"&gt;stroną&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-8382777705813442415?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/8382777705813442415/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/04/ja-mam-ekscytujace-studia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/8382777705813442415'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/8382777705813442415'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/04/ja-mam-ekscytujace-studia.html' title='A ja mam ekscytujące studia'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-2492697852592953024</id><published>2009-03-30T18:56:00.007+02:00</published><updated>2009-04-13T20:12:22.260+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sesyjnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='korupcyjnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zakupowo'/><title type='text'>"Ach ten lęk"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z dobrych rzeczy: w tym tygodniu mam poranną zmianę, kupiłam sobie płytę "40 Piosenek Kabaretu Starszych &lt;span class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Panów&lt;/span&gt;" i "Posiadacza", czyli pierwszy tom "Sagi rodu Forsythów" a na dodatek jest osiemnasta i ciągle jest jasno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze złych rzeczy: czuję kłopoty. Dziewczyny chcą kupić wykładowcom, z którymi będziemy miały egzaminy kwiaty/prezenty. I nie oszukujmy się, to jest łapówka. Nie ma co do tego wątpliwości. Nie chcę w tym brać udziału, więc od razu zapowiedziałam, że ja się nie składam i podałam powody. I niby nie ma problemu. Nie ma problemu, ale one i tak tę łapówkę wręczą. I raczej nie wspomną, że nie jest ona ode mnie, chociaż im to zaproponowałam. One nie są wredne, więc nie będą tego mówiły, a ja wolałabym. Nie chcę, żeby ktokolwiek miał wątpliwości co do tego, czy biorę w tym udział. No i jak mam się z tego wyplątać? :/&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-2492697852592953024?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/2492697852592953024/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/03/ach-ten-lek.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/2492697852592953024'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/2492697852592953024'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/03/ach-ten-lek.html' title='&quot;Ach ten lęk&quot;'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-412928581985608297</id><published>2009-03-27T19:14:00.007+01:00</published><updated>2009-03-27T19:21:14.977+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Tutaj" Szymborskiej</title><content type='html'>Lubię czytać Szymborską, toteż kiedy do biblioteki trafił jej nowy tomik pt. "Tutaj" jako pierwsza go złapałam i zabrałam do domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.kariera.com.pl/userfiles/tutaj.jpg"&gt;&lt;img style="WIDTH: 270px; CURSOR: hand; HEIGHT: 446px" alt="" src="http://www.kariera.com.pl/userfiles/tutaj.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyta się szybko, czyta się dobrze, nie raz z uśmiechem na twarzy. Czyta się jak Szymborską po prostu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisać (i mówić) o poezji nie potrafię, ale na pewno polecam!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-412928581985608297?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/412928581985608297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/03/tutaj-szymborskiej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/412928581985608297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/412928581985608297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/03/tutaj-szymborskiej.html' title='&quot;Tutaj&quot; Szymborskiej'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-731129404718565163</id><published>2009-03-15T15:00:00.002+01:00</published><updated>2009-03-15T15:02:02.229+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzycznie'/><title type='text'>Wygrzebane na youtubie</title><content type='html'>Szukając czegoś innego znalazłam tę piosenkę, nawet nie wiedziałam, że powstała:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/tRte3NaPLyg&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/tRte3NaPLyg&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" height="344" width="425"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-731129404718565163?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/731129404718565163/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/03/wygrzebane-na-youtubie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/731129404718565163'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/731129404718565163'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/03/wygrzebane-na-youtubie.html' title='Wygrzebane na youtubie'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-3382561064354553547</id><published>2009-03-14T22:31:00.004+01:00</published><updated>2009-03-15T15:02:20.245+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzycznie'/><title type='text'>Grzegorz Turnau "Do zobaczenia"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SbwkTGkbplI/AAAAAAAAASo/fClJhNOq8tM/s1600-h/turnau340.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 157px; height: 140px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SbwkTGkbplI/AAAAAAAAASo/fClJhNOq8tM/s320/turnau340.jpeg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5313161570989876818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Płyta przyszła wczoraj, kurier przywiózł ją kiedy już nie było mnie w domu, po tym jak już zdałam egzamin teoretyczny z prawa jazdy i szłam do pracy mając wodę w butach, ponieważ po dwóch latach nagle zaczęły przeciekać, skarpetki miałam mokre ponad kostki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym razie, kiedy o 21:02 wróciłam po pracy do domu płyta już na mnie czekała. Wieczorem zobaczyłam i wysłuchałam część pt. "do zobaczenia", a dziś słucham płyty "do posłuchania". Spodziewałam się, że to będą jakieś zapchajdziury, taka płyta żeby było, tymczasem bardzo dobrze się tego słucha (i ogląda, ale akurat do części wizualnej nie miałam zastrzeżeń nawet przed obejrzeniem). Przy czym myślę sobie, że nie mam szans na polubienie zespołów takich jak &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Feel&lt;/span&gt; czy &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Pectus&lt;/span&gt;, bo pan Turnau przyzwyczaił mnie do wysokiej jakości zarówno muzyki jak i tekstów i taka popowa sieczka do mnie nigdy nie przemówi. Tylko czemu mi nie jest z tego powodu przykro?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I coś dla Was:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/TkHMFXm-8kU&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/TkHMFXm-8kU&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" height="344" width="425"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-3382561064354553547?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/3382561064354553547/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/03/grzegorz-turnau-do-zobaczenia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3382561064354553547'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3382561064354553547'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/03/grzegorz-turnau-do-zobaczenia.html' title='Grzegorz Turnau &quot;Do zobaczenia&quot;'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SbwkTGkbplI/AAAAAAAAASo/fClJhNOq8tM/s72-c/turnau340.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-5589946147771701695</id><published>2009-03-07T19:22:00.008+01:00</published><updated>2010-10-26T12:00:47.840+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzencki'/><title type='text'>Kochający na marginesie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Niedawno przeczytałam &lt;a href="http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/12/sztuka-bycia-el-johanny-nilsson.html"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Sztukę bycia Elą&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;. Po tych w większości entuzjastycznych opiniach spodziewałam się czegoś lepszego, ale i tak podobało mi się. Wczoraj skończyłam "Kochających na marginesie". Przezornie wcześniej nie przeczytałam ani jednej recenzji, żeby się nie nastawiać. Chyba dobrze zrobiłam, bo byłabym się jeszcze bardziej rozczarowała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po opisie na stronie wydawnictwa spodziewałam się, że książka może być słabsza od &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Sztuki bycia Elą&lt;/span&gt;, ale ze względu na zbyt duże nagromadzenie "dziwolągów". Spodziewałam się, że będzie opisane coś w rodzaju kółka pokrzywdzonych przez los przyjaciół użalających się nad sobą nawzajem. Na szczęście tak nie jest i właściwie mogłaby być z tego naprawdę dobra powieść. Mogłaby, ale nie jest. Czyta się dobrze, ale to wszystko. Na dwustu stronach jest takie nagromadzenie postaci, że czytelnik nie ma szans, aby zapoznać się z nimi lepiej, a co za tym idzie wciągnąć się w fabułę. Bardziej to przypomina streszczenie pomysłu na powieść niż powieść. Wszystko jest potraktowane zbyt powierzchownie, nawet (najbardziej chyba rozwinięty) wątek Bei, którą z tej książki zapamiętałam najbardziej. Książka nawet się nie zaczęła a już się skończyła (zakończenie jest zresztą całkiem niezłe).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nilsson ma potencjał, ale tym razem chyba sobie odpuściła. &lt;a href="http://www.szwedzka.pl/nilsson.html"&gt;Mówi, że chciałaby aby ta książka została sfilmowana.&lt;/a&gt; I chyba rzeczywiście bardziej to się nadaje na film niż na powieść, ale nie wiem czy chciałaby ten film obejrzeć. Byłby za płytki i chyba byłoby w nim za dużo seksu jak na mój gust.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem za to, że chcę przeczytać &lt;a href="http://lekturki.com/2008/11/rebeliantka-o-zmarznietych-stopach-johanna-nilsson/" style="font-style: italic;"&gt;Rebeliantkę o zmarzniętych stopach&lt;/a&gt;. Moje wrażenie po lekturze Nilsson pokrywają się z &lt;a href="http://lekturki.com/"&gt;Zosikowymi&lt;/a&gt;, a ona tę książkę zachwala...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SbLCA-OV-MI/AAAAAAAAASA/dhYahFn49VY/s1600-h/67219_kochajacy-na-marginesie_200.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img alt="" border="0" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5310520232582183106" src="http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SbLCA-OV-MI/AAAAAAAAASA/dhYahFn49VY/s320/67219_kochajacy-na-marginesie_200.jpg" style="cursor: pointer; display: block; height: 320px; margin: 0px auto 10px; text-align: center; width: 192px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;PS. Jeśli ja mogłabym mieć jakieś życzenia to chciałabym, żeby teraz została przetłumaczona książka Nilsson pt. "Ona idzie przez obraz, znika" z 1996 roku, bardzo jestem jej ciekawa po przeczytaniu jej opisu na stronie &lt;a href="http://www.szwedzka.pl/nilsson.html"&gt;szewdzka.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Otrzymałam egzemplarz recenzencki. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-5589946147771701695?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/5589946147771701695/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/03/kochajacy-na-marginesie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/5589946147771701695'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/5589946147771701695'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/03/kochajacy-na-marginesie.html' title='Kochający na marginesie'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SbLCA-OV-MI/AAAAAAAAASA/dhYahFn49VY/s72-c/67219_kochajacy-na-marginesie_200.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-5698107342988757769</id><published>2009-02-16T09:17:00.002+01:00</published><updated>2009-03-15T15:03:20.626+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reklamy'/><title type='text'>Dziesięć.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Okrągła dziesiątka. Tyle komentarzy przed chwilą usunęłam. A tak mi było dobrze bez spamu...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;:/&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-5698107342988757769?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/5698107342988757769/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/02/dziesiec.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/5698107342988757769'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/5698107342988757769'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/02/dziesiec.html' title='Dziesięć.'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-1907563076018014848</id><published>2009-02-15T15:55:00.004+01:00</published><updated>2009-03-07T19:56:57.704+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='absurdalnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wspomnieniowo'/><title type='text'>Gdzie się podziały szklane butelki?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przypomniałam sobie ostatnio, że kiedy byłam mała to piliśmy wodę mineralną z takich małych szklanych butelek z kapslem. Tata kupował cały kontenerek (a stały w piwnicy chyba trzy zazwyczaj), kiedy się opróżniał to zabierał go do Wartburga i jechał po nowy. Pamiętam, że jeszcze pod koniec podstawówki, a może jeszcze w gimnazjum kupowałam w pobliskim sklepie wodę mineralną w takich buteleczkach. Wczoraj zdałam sobie sprawę, że nie widziałam ich już od bardzo dawna. Gdzie się podziały te buteleczki? Wolałabym je kupować niż te platikowe paskudztwa, na pewno mniej ekologiczne od szkła (ale niewiele mnie to obchodzi, nie jestem ekolożką). Dlaczego nie mam wyboru? Chciałabym wejść do sklepu i wybrać wodę w takiej butelce, jaką chcę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. A płacenie 5gr za reklamówkę uważam za absurd. Jeszcze nie dawno dawali je nawet, jeśli się nie chciało, a teraz robią to co Niemcy 20 lat temu, tyle że nasi sąsiedzi już zrezygnowali.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-1907563076018014848?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/1907563076018014848/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/02/gdzie-sie-podziay-szklane-butelki.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/1907563076018014848'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/1907563076018014848'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/02/gdzie-sie-podziay-szklane-butelki.html' title='Gdzie się podziały szklane butelki?'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-557667643386685608</id><published>2009-02-12T11:29:00.003+01:00</published><updated>2009-02-12T11:31:09.994+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sennie'/><title type='text'>Księżniczka na ziarnku grochu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przez ostatnie dwa dni nie umiałam zasnąć. Gorąco mi było, wszystko mnie bolało, poduszka wydawała się za twarda. Dzisiaj rano okazało się, że pod głową miałam węzeł z paska do szlafroka...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-557667643386685608?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/557667643386685608/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/02/ksiezniczka-na-ziarnku-grochu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/557667643386685608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/557667643386685608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/02/ksiezniczka-na-ziarnku-grochu.html' title='Księżniczka na ziarnku grochu'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-8769586386332421104</id><published>2009-01-31T20:15:00.002+01:00</published><updated>2009-01-31T20:31:00.740+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='chorobowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wspomnieniowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sesyjnie'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Środek sesji a ja chora. Gorączki nie mam, ani kaszlu. Boli mnie gardło i mam katar i trochę jestem osłabiona. Niby nic, ale skupić się nie mogę. Wymarzony stan w połowie sesji. Tym bardziej, że trudność egzaminów nie spada, tylko rośnie. Nie mam ambicji na piątki czy czwórki, chcę tylko zdać. Zupełnie nie mam ochoty martwić się poprawkami. W zeszłym roku udało mi się tego uniknąć (bez większych problemów) i mam nadzieję, że teraz też tak będzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejszą bibliografię zdałam, chociaż praktycznie się na nią nie uczyłam. Literki skakały mi przed oczami przez cały tydzień. Na szczęście wcześniej zaliczyłam ćwiczenia, a egzamin przy ćwiczeniach to łatwizna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kartkę z zagadnieniami na egzamin dostaliśmy od pani profesor już rok temu, na pierwszych zajęciach. W tym tygodniu szukałam jej wśród sterty kserówek. Znalazłam wczoraj, a właściwie dziś o pierwszej rano. Przy okazji znalazłam też powieść, którą pisałam w gimnazjum. Myślałam, że ją wyrzuciłam razem z inną moją nie dokończoną pisaniną, a tymczasem mam ją i to nawet w dwóch egzemplarzach. Powieść urywa się na stronie 36 (znormalizowanego maszynopisu byłoby pewnie na jakieś 60 stron, na moje oko). Pisałam, pisałam i ciągle było wprowadzenie, nie działo się to co miało się dziać, więc porzuciłam ją na jakiś czas. Zapisałam na dyskietce i dobrze zrobiłam, bo komputer się zepsuł. Po jakimś czasie postanowiłam do niej wrócić, ale okazło się, że dyskietka jest uszkodzona i nie da się jej odczytać. I tym sposobem nie zostałam bogatą pisarką. Co się miało w tej powieści wydarzyć - już nie pamiętam. Może kiedyś przeczytam to co mam i spróbuję się domyślić. Mam nadzieję, że nie zginie mi znowu wśród makulatury.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-8769586386332421104?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/8769586386332421104/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/01/srodek-sesji-ja-chora.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/8769586386332421104'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/8769586386332421104'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/01/srodek-sesji-ja-chora.html' title=''/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-6351313922342627880</id><published>2009-01-28T14:29:00.009+01:00</published><updated>2009-01-28T14:44:58.747+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zagadkowo'/><title type='text'>Zagadka, a raczej dwie.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Wczoraj babcia pokazała mi program w niemieckiej telewizji. Śmiała się, że zagadka taka prosta a od kilku godzin nie wpuścili na antenę nikogo, kto by ją odgadł. Oto ona:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moniki ojciec ma pięć córek: Lili, Lala, Lolo, Lulu i... Jak nazywa się piąta córka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zagadka prosta, ale nie zgadłam. Za to przypomniała mi inną, z pewnego konkursu matematycznego (dla mnie była banalna, od razu wiedziałam o co chodzi i zdziwiłam się, że z mojej klasy nikt na nią nie odpowiedział): &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;Kierowca ma brata, ale brat kierowcy nie ma brata. Kim jest kierowca?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Czekam na wasze odpowiedzi. Nagrodą będzie uścisk dłoni prezesa. Prezesem w tym przypadku jestem ja, a u uścisk będzie tylko wirtualny, ale może ktoś się skusi?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-6351313922342627880?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/6351313922342627880/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/01/zagadka-raczej-dwie.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/6351313922342627880'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/6351313922342627880'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/01/zagadka-raczej-dwie.html' title='Zagadka, a raczej dwie.'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-8622179613672182096</id><published>2009-01-20T10:08:00.017+01:00</published><updated>2009-01-20T10:20:52.099+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Romans Teresy Hennert" Zofii Nałkowskiej</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Zbliża się sesja, a więc i egzamin z dziejów piśmiennictwa polskiego. Czyli książki w dłoń i do czytania. Bez możliwości odłożenia, jeśli się nie podoba. Na szczęście "Romans Teresy Hennert" nie należy do książek, nad którymi bym rozpaczała, że nie mogę ich rzucić w kąt. Nie nalaży też do tych książek, które się czyta z radością z tego, że są (a tak czytałam w poprzednim semestrze "Zaklęty dwór" Łozińskiego - polecam gorąco). Właściwie trudno powiedzieć do jakich książek "Romans Teresy Hennert" należy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pewno nie do romansów, wbrew tytułowi. Romans w końcu się pojawia, ale dopiero w ostatniej części książki. Teresa Hennert też nie jest kimś ważnym. Właściwie nie ma tu głównego bohatera. Nałkowska pisze o kilku osobach, żadnej nie charakteryzując głębiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobno jest o książka o Polsce niepodległej. Może. Na pewno bardziej o niepodległej Polsce niż o romansie Teresy Hennert.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż, gdybym wiedziała o co chodzi w tej książce to mogłabym przestać o niej myśleć, a tak myślę o niej ciągle i próbuję coś wywnioskować. Chociaż może nie ma nic do wywnioskowania.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-8622179613672182096?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/8622179613672182096/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/01/romans-teresy-hennert-zofii-nakowskiej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/8622179613672182096'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/8622179613672182096'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2009/01/romans-teresy-hennert-zofii-nakowskiej.html' title='&quot;Romans Teresy Hennert&quot; Zofii Nałkowskiej'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-6364401674286377893</id><published>2008-12-31T23:17:00.002+01:00</published><updated>2008-12-31T23:21:18.733+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Głód" Knuta Hamsuna</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;O wszystkim można napisać dobrą książkę, ale nie każdy powinien pisać o wszystkim. Knut Hamsun oparł "Głód" na swoich przeżyciach i pewnie dzięki temu ta książka jest prawdziwa, ale to nie sprawia że czyta się ją lepiej. Nie, nie jest zła. Po prostu mnie wynudziła i zmęczyła. Pewnie to wina tematu, ale nikt chyba pana Hamsuna do jego podjęcia nie zmuszał. Gdyby to nie była moja lektura na studia to na pewno bym ją sobie podarowała. Nie mój typ.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-6364401674286377893?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/6364401674286377893/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/12/gd-knuta-hamsuna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/6364401674286377893'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/6364401674286377893'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/12/gd-knuta-hamsuna.html' title='&quot;Głód&quot; Knuta Hamsuna'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-1871077943415143509</id><published>2008-12-31T22:58:00.006+01:00</published><updated>2010-10-26T12:01:40.267+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='egzemplarz recenzencki'/><title type='text'>"Sztuka bycia Elą" Johanny Nilsson</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I co mam napisać?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"SZtukę bycia Elą" przeczytałam, bo przeczytać musiałam (przymus ciekawości) a zanim stwierdziłam, że &lt;span style="font-style: italic;"&gt;muszę&lt;/span&gt; to naczytałam się o niej wiele dobrego. Czytając tę książkę często się zastanawiałam jaka byłaby moja reakcja, gdyby nie te recenzje? Może spodobałaby mi się bardziej? Chociaż wtedy pewnie w ogóle bym po nią nie sięgnęła, bo nie wiedziałabym o niej a w bibliotece jej nie mieliśmy (zostało to już naprawione).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie myślcie, że "Sztuka bycia Elą" nie spodobała mi się. Spodobała się, ale sądziłam, że będzie tam więcej &lt;span style="font-style: italic;"&gt;tego czegoś&lt;/span&gt;. Jednak chętnie do tej książki wrócę za jakiś czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://przeczytalamksiazke.blogspot.com/2008/11/sztuka-bycia-el-johanny-nilsson.html"&gt;Anna&lt;/a&gt; pisała, ze nie rozumie zachowania Eli. Ja rozumiem (chociaż chyba jestem od niego daleka, mam nadzieję że nie tylko ze względu na okoliczności). Coś w tym jest, że my jako pokolenie niby szybko wchodzimy w świat dorosłych, podobno szybciej dojrzewamy, ale tak naprawdę długo nie przyjmujemy na siebie odpowiedzialności, nie chcemy podejmować decyzji wiążących nas na całe życie, czy nawet tylko parę lat. Od dorosłości chcemy brać tylko to, co przyjemne, reszty się boimy i jak Ela - uciekamy przed tym. Jestem w środku tego i tak to widzę. Dużo takich El jest wokół mnie, czasami i we mnie ona się odzywa, ale na szczęście przegania ją głos rozsądku. Boimy się bólu, boimy się że dorastanie i dorosłość są bolesne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą - Ela pod koniec książki zaczyna dorastać i zaczyna chcieć dorosnąć. Ciekawa jestem jak jej to wyjdzie. I czy każdej Eli potrzebny jest do tego psycholog?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po przeczytaniu "Sztuki bycia Elą" wiem już, że na pewno sięgnę po "Rebeliantkę o zmarzniętych stopach", szczególnie po &lt;a href="http://lekturki.com/2008/11/rebeliantka-o-zmarznietych-stopach-johanna-nilsson/"&gt;recenzji Zosik&lt;/a&gt;. Czekam też niecierpliwie na kolejne tłumaczenia powieści Johanny Nilsson.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*Otrzymałam egzemplarz recenzencki. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-1871077943415143509?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/1871077943415143509/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/12/sztuka-bycia-el-johanny-nilsson.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/1871077943415143509'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/1871077943415143509'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/12/sztuka-bycia-el-johanny-nilsson.html' title='&quot;Sztuka bycia Elą&quot; Johanny Nilsson'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-6508948781622941922</id><published>2008-12-25T15:51:00.001+01:00</published><updated>2009-01-20T10:21:14.135+01:00</updated><title type='text'>Boże Narodzenie</title><content type='html'>&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify" align="justify"&gt;Śnieg spadł, choinki są, bombki, łańcuchy i światełka również. Prezenty pewnie w większości już otrzymane i rozpakowane - niektóre naprawdę ucieszyły, inne pewnie nie. Święta. Gwiazdka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Boże Narodzenie? Jezus urodził się w Izraelu, w szopie. Śniegu tam na pewno nie było (podobno urodził się w czerwcu, więc był upał), o lampkach mowy nie było. Prezenty dostał, ale przede wszystkim to on był (i jest!) Prezentem. Lampki, choinki? Choinki dopiero niedawno weszyły w modę, prąd w kontaktach i żarówki pojawiły się jeszcze później. Najważniejszy był On.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obawiam się, że dziś łatwiej dostać udany prezent i doczekać się śniegu, niż trafić na kogoś kto świętuje, że właśnie dla niego (dla mnie!) narodził się Bóg. Narodził się po to żeby umrzeć i zmartwychwstać. Zrobił to, żebyśmy żyli na zawsze. To jest Miłość. I umiejętności jej świętowania Wam życzę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: center" align="justify"&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(0,51,0)"&gt;Bożego Narodzenia, kochani!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-6508948781622941922?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/6508948781622941922/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/12/boe-narodzenie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/6508948781622941922'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/6508948781622941922'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/12/boe-narodzenie.html' title='Boże Narodzenie'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-4760946210489668688</id><published>2008-12-16T22:25:00.004+01:00</published><updated>2009-01-20T10:20:15.535+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyzwanie czytelnicze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Katedra Marii Panny w Paryżu" Wiktora Hugo</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:78%;"&gt;Opinia dodana z duuużym opóźnieniem, ale.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;&lt;br /&gt;Już kilka zdarzyło mi się nie skończyć czytać książki, która mi się podobała. "Katedrę Marii Panny w Paryżu" skończyłam, ale zajęło mi to ok. pół roku. Podobała mi się, czytało mi się ją świetnie, ale to chyba nie był jej czas. Kiedy jej czas nadajdzie to na pewno do niej wrócę a tym czasem polecam ją wszystkim. Warto. Tylko znajdźcie dla niej lepszy czas niż ja. I może inne wydanie niż gratis do "Gazety Wyborczej" bo to że się widzi tekst kilka stron naprzód o dziwo wcale nie przyspiesza czytania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SUgfSTSMUoI/AAAAAAAAAPw/CnHKEaSYQ4I/s1600-h/katedra_marii_panny_w_paryzu.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5280504962366591618" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 124px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 200px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SUgfSTSMUoI/AAAAAAAAAPw/CnHKEaSYQ4I/s400/katedra_marii_panny_w_paryzu.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-4760946210489668688?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/4760946210489668688/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/12/katedra-marii-panny-w-paryu-wiktora.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/4760946210489668688'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/4760946210489668688'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/12/katedra-marii-panny-w-paryu-wiktora.html' title='&quot;Katedra Marii Panny w Paryżu&quot; Wiktora Hugo'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SUgfSTSMUoI/AAAAAAAAAPw/CnHKEaSYQ4I/s72-c/katedra_marii_panny_w_paryzu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-4266025308701183981</id><published>2008-12-13T21:52:00.004+01:00</published><updated>2009-01-20T10:21:37.381+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='łańcuszkowo'/><title type='text'>Kolejny łańcuszek</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Tym razem zaprosiła mnie &lt;a href="http://papilotyciotkimatyldy.blox.pl/html"&gt;katja 126&lt;/a&gt;. Z poślizgiem, ale odpowiadam:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Czy to Twój pierwszy blog?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie, ani nie pierwszy, ani nie drugi. Nie wiem który. Pewnie nie ostatni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Jak długo go prowadzisz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Archiwum twierdzi, że od sierpnia. Skoro tak twierdzi to ja wierzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Dlaczego zaczęłaś?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak jak napisałam w pierwszym wpisie: prowadzę blog tematyczny i to jest jego zaletą, ale wadą było to, że zaczęło mnie to ograniczać. Ten nie jest tematyczny, właśnie po to, żebym mogła tu wszystko napisać i żebym nie wstrzymywała się z wklejaniem łańcuszków. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Co ci blog daje i czym dla ciebie jest? &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-size:0;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-size:0;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Blog daje mi możliwość "wypisania się", wrzucenia tu niektórych mich przemyśleń, dzięki niemu odnajduję w sieci osoby o podobnych zainteresowaniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem kto jeszcze nie odpowiadał (uchował się ktoś?) - zaczynam się w tym gubić. Niech każdy kto chce poczuje się zaproszony (sama nie poczułabym się takimi słowami zaproszona, ale może nie wszyscy mają taki parszywy charakter).&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-4266025308701183981?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/4266025308701183981/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/12/kolejny-acuszek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/4266025308701183981'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/4266025308701183981'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/12/kolejny-acuszek.html' title='Kolejny łańcuszek'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-5657285046652538364</id><published>2008-12-05T19:14:00.003+01:00</published><updated>2009-01-20T10:22:06.818+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Duma i uprzedzenie" Jane Austen</title><content type='html'>&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify" align="justify"&gt;Książki tej nie przeczytałam - wysłuchałam ją czytaną przez Joannę Szczepkowską. Zacznę więc od refleksji o audiobooku a za chwilę przejdę do treści. Słuchało mi się bardzo dobrze, chociaż chwilami tylko po zmianie końcówek czasowników (zrobiłam, zrobiłem) orientowałam się, że mówi inna osoba, nie było to zaznaczone ani odpowiednią przerwą, ani zmianą intonacji, przynajmniej na początku - później albo się poprawiło, albo ja przestałam zwracać uwagę. O dziwo dużo zapamiętałam! Sądziłam, że z tym może być problem i zostałam przyjemnie zaskoczona. Wadą jest niestety czas trwania ebooka - 13,5 godziny. Książkę na pewno przeczytałabym szybciej - a kusiło mnie żeby jak najszybciej wiedzieć co będzie dalej. Udało mi się wytrwać długotrwałym przy słuchaniu dzięki pani Szczepkowskiej. Bardzo wdzięcznie się jej słuchało - głosem potrafiła oddać charakter postaci. Polecam wysłuchanie tej interpretacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/STl0AA_NnaI/AAAAAAAAAPQ/pYBsS1DJL-s/s1600-h/duma+i+uprzedzenie.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5276375982055202210" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 278px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 271px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/STl0AA_NnaI/AAAAAAAAAPQ/pYBsS1DJL-s/s400/duma+i+uprzedzenie.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A "Duma i uprzedzenie" jako powieść? ...jest cudna! Prawdziwa literacka przyjemność. Jest z czego się pośmiać, jest nad czym się posmucić, jest o czym pomyśleć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą - nie ma tu ani jednej postaci całkowicie pozytywnej za to jest kilka jednoznacznie negatywnych - ale to również zaleta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ach, jestem tą książką zachwycona i o tak wielu rzeczach chciałabym poopowiadać, że nie wiem, od których zacząć, a które pominąć. Polecam! Naprawdę warto poznać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-5657285046652538364?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/5657285046652538364/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/12/duma-i-uprzedzenie-jane-austen.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/5657285046652538364'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/5657285046652538364'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/12/duma-i-uprzedzenie-jane-austen.html' title='&quot;Duma i uprzedzenie&quot; Jane Austen'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/STl0AA_NnaI/AAAAAAAAAPQ/pYBsS1DJL-s/s72-c/duma+i+uprzedzenie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-163406908403874133</id><published>2008-11-06T18:53:00.002+01:00</published><updated>2008-11-06T19:19:40.646+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>Janet Morgan "Biografia Agathy Christie"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SRM1FwEa26I/AAAAAAAAANY/EgPSDmEVvqg/s1600-h/chris.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 120px; height: 183px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SRM1FwEa26I/AAAAAAAAANY/EgPSDmEVvqg/s400/chris.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5265610762245299106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio czytam sporo biografii. Czasami są one lepiej napisane, czasami gorzej (np.&lt;a href="http://ania.wydawnictwoliterackie.pl/maud_z_wyspy.php"&gt; podobno świetna biografia Lucy Maud Montgomery&lt;/a&gt;), ale dotychczas najlepiej czytało mi się "Biografię Agathy Christie" autorstwa Janet Morgan. Książka jest obszerna - 415 stron tego samego formatu, co "Czarny ogród" Małgorzaty Szejnert, plus fotografie, ale wciąga jak powieść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczyna się historią rodziny pisarki. Ta część jest na tyle krótka, że mnie nie znudziła (jak stało się to w przypadku biografii Astrid Lindgren). Później kolejno są opisywane wszystkie etapy jej życia i twórczości - od narodzin aż do śmierci. Obszernie (bo w trzech rozdziałach z dwudziestusześciu)  jest też omówiona (praktycznie pominięta w "Autobiografii") sprawa kilkudniowego "zniknięcia" Agathy. Podoba mi się, że Janet Morgan podeszła do tej sprawy bardzo poważnie - przedstawiła fakty i teorie a także dodała komentarz od siebie, nie robiąc z całej sprawy zbytniej sensacji i nie wydając ostatecznej opinii bo też na podstawie znanych faktów nie można jej wydać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podoba mi się również, że  autorka wymienia wiele tytułów lektur pisarki i podkreśla, że Agatha Christie właściwie bez książek nie mogła się obejść. Ciekawie było przeczytać fragmenty listów Edena Philpotts'a - pisarza i sąsiada przyszłej pisarki do Agathy. W jednym z nich zalecał on jej lekturę "Madame Bovary" Flauberta - min. ze względu na słownictwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta biografia jest autoryzowana przez rodzinę pisarki. Można mieć na ten temat różne poglądy, ale ja uważam to za dobre rozwiązanie. Z jednej strony nie została ona zaśmiecona plotkami i niesprawdzonymi "faktami" a z drugiej - została ona sprawdzona przez osoby, które najłatwiej mogły wyłapać wszelkie "przekręcenia" faktów mogące zdarzyć się przy tak obszernej pracy. Być może jest w tym trochę cenzury, ale czy naprawdę wszystko powinno zostać wystawione na widok publiczny?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gorąco polecam!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-163406908403874133?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/163406908403874133/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/11/janet-morgan-biografia-agathy-christie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/163406908403874133'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/163406908403874133'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/11/janet-morgan-biografia-agathy-christie.html' title='Janet Morgan &quot;Biografia Agathy Christie&quot;'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SRM1FwEa26I/AAAAAAAAANY/EgPSDmEVvqg/s72-c/chris.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-3879352802336010763</id><published>2008-11-06T18:14:00.002+01:00</published><updated>2008-11-06T18:21:46.808+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sennie'/><title type='text'>Narnijsko</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Trzy razy w tygodniu wracam do domu z pracy o dwudziestejpierwszej. Po całym dniu poza domem padam na nos, ale nie dlatego o tym piszę. Chciałabym Wam opowiedzieć co za każdym razem poprawia mi humor, kiedy wysiadam z autobusu i na początku mojej drogi z przystanku do domu pokonuję mały skwerek obsadzony kasztanowcami i różnymi krzakami. W jego środku, w kole stoi sobie lampa. O dwudziestejpierwszej jest już zupełnie ciemno, sklepy pozamykane, ludzie siedzą w domach a ja się zbliżam do tej lampy i za każdym razem czuję się jakbym znalazła się w Narnii. :) Co prawda jeszcze nigdy nie spotkałam Tumnusa, ale na szczęście Biała Czarownica również trzyma się ode mnie z daleka.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-3879352802336010763?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/3879352802336010763/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/11/narnijsko.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3879352802336010763'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3879352802336010763'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/11/narnijsko.html' title='Narnijsko'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-4297053102084440022</id><published>2008-11-04T20:30:00.004+01:00</published><updated>2009-01-20T10:22:29.738+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filmowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzycznie'/><title type='text'>Mamma mia!</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Przeczytawszy wiele wpisów zachwyconych blogowiczek na temat wyżej wspomnianego filmu - obejrzałam go i ja. Fabuła jest dostosowana do piosenek, więc nie spodziewałam się czegoś super mądrego. Nie spodziewałam się, więc się nie rozczarowałam. Gdyby nie piosenki - nie oglądałabym tego filmu do końca. Ale piosenki są. Jest też Meryl Streep i cudny Harry Metalowiec. W ogóle obsada jest świetna (przyjaciółki Donny!), muzyka również (płytę z piosenkami już kupiłam i słucham w koło). Fabuła głupia, ale pewnie jeszcze parę razy w życiu ten film z przyjemnością obejrzę. Nie tylko z powodu piosenek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/w8yQS7b9wVo&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/w8yQS7b9wVo&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-4297053102084440022?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/4297053102084440022/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/11/mamma-mia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/4297053102084440022'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/4297053102084440022'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/11/mamma-mia.html' title='Mamma mia!'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-5390708277032866646</id><published>2008-10-21T22:36:00.004+02:00</published><updated>2008-10-22T12:10:59.509+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='łańcuszkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>Ankieta czytelnicza</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:10;"  &gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do zabawy zaprosiła mnie &lt;a href="http://brulionbeel.blox.pl/html"&gt;be.el&lt;/a&gt;, z czego się bardzo cieszę. Z przyjemnością odpowiadam na pytania:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);"&gt;1. O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wieczorkiem, przeciągając do późnej nocy, bliskiej prankowi dnia następnego, ale dawno mi się to nie zdarzyło, bo jestem zbyt zmęczona na takie przyjemności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);"&gt;2. Gdzie czytasz?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Na pewno nie w pracy, bo tam nie ma na to czasu (no tak, w bibliotece nie ma czasu na czytanie, wbrew temu co się większości wydaje). Trochę czytam w autobusie, jeżeli akurat wtedy nie śpię. Główie w domu, w łóżku. Czasem na nuuudnych wykładach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);"&gt;3. Jeśli czytasz (na leżąco) w łóżku, to czytasz najchętniej na plecach czy na brzuchu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Na plecach, czasem na boczku, bardzo rzadko na brzuchu bo tak mi się źle oddycha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);"&gt;4. Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem, chyba mniej więcej po równo wszystkiego czytam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);"&gt;5. Jaką książkę ostatnio kupiłaś/-eś?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;"Nie opuszczaj mnie" Kazuo Ishigury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);"&gt;6. Co czytałaś/-eś ostatnio?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;"Samotność długodystansowca"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);"&gt;7. Co czytasz aktualnie?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;"Okruchy dnia" Ishigury, "Głód" Hamsuna, biografię Agathy Christie autorstwa Janett Morgan i książkę, którą czytam zawsze i wciąż: "Biblię".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);"&gt;8. Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi? Jeśli używasz zakładek, to jakie one są?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Nic nie zaginam! Używam zakładek: kalendarzy, rachunków, skrawków kartek z zeszytu, reklam... Ostatnio wygrałam książki na blogu &lt;a href="http://zacisze-wysnione.blogspot.com/"&gt;Zacisze wyśnione&lt;/a&gt; i razem z nimi dostałam bardzo fajną zakładkę z zawiesznym filcowym serduszkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);"&gt;9. Co sądzisz o książkach do słuchania?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;To bardzo dobry pomysł, ale ja muszę móc poruszać się w dowolnej chwili w przód i w tył książki, móc zobaczyć tekst (jestem wzrokowcem). Ale uważam, że są świetne np. do długiej podróży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 153, 0);"&gt;10. Co sądzisz o ebookach?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jestem za! Dzięki ebookom przeczytałam wiele książek, do których inaczej w danej chwili nie mogłam dotrzeć. I bardzo dobrze mi się je czyta, być może to zasługa monitora. A dzięki temu, że mam laptopa - mogę zabrać je do łóżka i pełnia szczęścia osiągnięta (fakt, laptop grzeje, ale zimą to dodatkowa zaleta).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zabawy zapraszam &lt;a href="http://globalistka.blogspot.com/"&gt;Globalistkę&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://pismietnik.blogspot.com/"&gt;Patriszję&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proszę o udzielenie odpowiedzi na pytania na swoim blogu i zaproszenie kolejnych osób :) - jedna osoba moża zaprosić do zabawy 2 osoby. &lt;/div&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:10;"  &gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:10;"  &gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:10;"  &gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:10;"  &gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-5390708277032866646?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/5390708277032866646/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/10/do-zabawy-zaprosia-mnie-be.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/5390708277032866646'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/5390708277032866646'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/10/do-zabawy-zaprosia-mnie-be.html' title='Ankieta czytelnicza'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-474130829951532739</id><published>2008-09-27T22:34:00.006+02:00</published><updated>2008-11-06T18:23:22.370+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='łańcuszkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>Lista BBC</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Znalazłam na kilku blogach, a dzisiaj pobawiłam się trochę, znalazłam tłumaczenia tytułów i zamieszczam swoją:&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Pogrubione&lt;/strong&gt; są tytuły, które przeczytałam&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Kursywą&lt;/em&gt; te, które mam zamiar przeczytać&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt;Zielone&lt;/span&gt; pozycje, które wielbię ;)&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Czerwone&lt;/span&gt; te, których czytać nie mam zamiaru bądź do czytania byłam zmuszona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;1. Duma i uprzedzenie - Jane Austen&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2. Władca Pierścieni - JRR Tolkien&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;3. Jane Eyre - Charlotte Bronte&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;4. Seria o Harrym Potterze - JK Rowling&lt;/span&gt; (to znaczy 5/7 - więcej nie zamierzam, bo nie lubię)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;5. Zabić drozda - Harper Lee&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 102, 0);"&gt;6. Biblia&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt; - zastanawiałam się nad pogrubieniem, ale jeszcze jej nie przeczytałam w 100%, na razie niektóre księgi ST mnie pokonują, ale je zwyciężę!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;7. Wichrowe Wzgórza - Emily Bronte&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;8. Rok 1984 - George Orwell&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;9. Mroczne materie (seria) - Philip Pullman&lt;br /&gt;10. Wielkie nadzieje - Charles Dickens&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;11. Małe kobietki - Louisa M Alcott&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;12. Tessa D’Urberville - Thomas Hardy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;13. Paragraf 22 - Joseph Heller&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;14. Dzieła zebrane Szekspira&lt;br /&gt;15. Rebeka - Daphne Du Maurier&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 102, 0);"&gt;16. Hobbit - JRR Tolkien&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;17. Birdsong - Sebastian Faulks - nie znalazłam informacji o polskim tłumaczeniu&lt;br /&gt;18. Buszujący w zbożu - JD Salinger&lt;br /&gt;19. Żona podróżnika w czasie - Audrey Niffenegger&lt;br /&gt;20. Miasteczko Middlemarch - George Eliot&lt;br /&gt;21. Przeminęło z wiatrem - Margaret Mitchell - przeczytałam 70 stron i nie lubię&lt;br /&gt;22. Wielki Gatsby - F Scott Fitzgerald&lt;br /&gt;23. Samotnia (w innym tłumaczeniu: Pustkowie) - Charles Dickens&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;24. Wojna i pokój - Leo Tolstoy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;25. Autostopem przez Galaktykę - Douglas Adams&lt;br /&gt;26. Znowu w Brideshead - Evelyn Waugh&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;27. Zbrodnia i kara - Fyodor Dostoyevsky&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;28. Grona gniewu - John Steinbeck&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;29. Alicja w Krainie Czarów - Lewis Carroll&lt;/span&gt; - no, może nie byłam zmuszona, ale dostałam od chrzestnej na urodziny i czułam się zobowiązana&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;30. O czym szumią wierzby - Kenneth Grahame&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;31. Anna Karenina - Leo Tolstoy&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;32. David Copperfield - Charles Dickens&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 102, 0);"&gt;33. Opowieści z Narnii (cały cykl) - CS Lewis&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;34. Emma- Jane Austen&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;35. Perswazje - Jane Austen&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 102, 0);"&gt;36. Lew, Czarwnica i Stara Szafa - CS Lewis&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;37. Chłopiec z latawcem - Khaled Hosseini&lt;br /&gt;38. Kapitan Corelli (w innym tłumaczeniu: Mandolina kapitana Corellego) - Louis De Bernieres&lt;br /&gt;39. Wyznania Gejszy - Arthur Golden&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;40. Kubuś Puchatek - AA Milne&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;41. Folwark zwierzęcy - George Orwell&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;42. Kod Da Vinci - Dan Brown&lt;/span&gt; - nie lubię&lt;br /&gt;43. Sto lat samotności - Gabriel Garcia Marquez&lt;br /&gt;44. Modlitwa za Owena - John Irving&lt;br /&gt;45. Kobieta w bieli - Wilkie Collins&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 102, 0);"&gt;46. Ania z Zielonego Wzgórza - LM Montgomery&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;47. Z dala od zgiełku - Thomas Hardy&lt;br /&gt;48. Opowieść podręcznej - Margaret Atwood&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;49. Władca much - William Golding&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;50. Pokuta - Ian McEwan&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;51. Życie Pi - Yann Martel&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;52. Diuna - Frank Herbert&lt;br /&gt;53. Cold Comfort Farm - Stella Gibbons - nie znalazłam informacji o polskim tłumaczeniu&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;54. Rozważna i romantyczna - Jane Austen&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;55. Pretendent do ręki - Vikram Seth&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;56. Cień wiatru - Carlos Ruiz Zafon&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;57. Opowieść o dwóch miastach - Charles Dickens&lt;br /&gt;58. Nowy wspaniały świat - Aldous Huxley&lt;br /&gt;59. Dziwny przypadek psa nocną porą (również: Dziwny przypadek z psem nocną porą) - Mark Haddon&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;60. Miłość w czasach zarazy - Gabriel Garcia Marquez&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;61. Myszy i ludzie (również: O myszach i ludziach) - John Steinbeck&lt;br /&gt;62. Lolita - Vladimir Nabokov&lt;br /&gt;63. Tajemna historia - Donna Tartt&lt;br /&gt;64. Nostalgia anioła - Alice Sebold&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;65. Hrabia Monte Christo - Alexandre Dumas&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;66. W drodze - Jack Kerouac&lt;br /&gt;67. Juda nieznany - Thomas Hardy&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;68. Dziennik Bridget Jones - Helen Fielding&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;69. Dzieci północy - Salman Rushdie&lt;br /&gt;70. Moby Dick - Herman Melville&lt;br /&gt;71. Oliver Twist - Charles Dickens&lt;br /&gt;72. Dracula - Bram Stoker&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 102, 0);"&gt;73. Tajemniczy ogród - Frances Hodgson Burnett&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;74. Zapiski z małej wyspy - Bill Bryson&lt;br /&gt;75. Ulisses - James Joyce&lt;br /&gt;76. Szklany kosz - Sylvia Plath&lt;br /&gt;77. Jaskółki i Amazonki - Arthur Ransome&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;78. Germinal - Emile Zola&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;79. Targowisko próżności - William Makepeace Thackeray&lt;br /&gt;80. Opętanie - AS Byatt&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;81. Opowieść wigilijna - Charles Dickens&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;82. Atlas chmur - David Mitchell&lt;br /&gt;83. Kolor purpury - Alice Walker&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(0, 102, 0);"&gt;84. Okruchy dnia - Kazuo Ishiguro&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 102, 0);"&gt; (tzn. jestem w połowie, ale na pewno skończę, chyba że niespodziewanie umrę)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;85. Pani Bovary - Gustave Flaubert&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;86. A Fine Balance - Rohinton Mistry - nie znalazłam informacji o polskim tłumaczeniu&lt;br /&gt;87. Pajęczyna Szarloty - EB White&lt;br /&gt;88. Pięć osób, które spotykamy w niebie - Mitch Albom&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;89. Przygody Scherlocka Holmesa - Sir Arthur Conan Doyle&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;90. The Faraway Tree Collection - Enid Blyton - nieprzetłumaczona na język polski&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;91. Jądro ciemności - Joseph Conrad&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;92. Mały Książę - Antoine De Saint-Exupery&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;93. Fabryka os - Iain Banks&lt;br /&gt;94. Wodnikowe Wzgórze - Richard Adams&lt;br /&gt;95. Sprzysiężenie głupców (również: Sprzysiężenie osłów) - John Kennedy Toole&lt;br /&gt;96. Miasteczko jak Alece Springs - Nevil Shute&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;97. Trzej muszkieterowie - Alexandre Dumas&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;98. Hamlet - William Shakespeare&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;99. Charlie i fabryka czekolady - Roald Dahl&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;100. Nędznicy – Victor Hugo&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;24 przeczytane, dwóch nie polubiłam i kilka na pewno przeczytam w niedalekiej przyszłości. Nieźle.&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-474130829951532739?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/474130829951532739/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/09/lista-bbc.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/474130829951532739'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/474130829951532739'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/09/lista-bbc.html' title='Lista BBC'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-89816814065313369</id><published>2008-09-13T20:16:00.002+02:00</published><updated>2008-09-13T20:33:46.886+02:00</updated><title type='text'>Dzień jak co dzień</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na szczęście nie chodzę do pracy na szóstą, bo nie wiem jak bym wstała. Dzisiaj miałam być na dziesiątą, ale i tak ledwo wstałam. Oczywiście wszystkiemu winna pogoda (a miałam obudzić się wcześniej i poczytać trochę Pratchetta).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pracy byłam punktualnie. Dzisiaj oprócz tego, że brakowało powietrza (jak zwykle), brakowało też ciepła (pierwszy raz w tym roku szkolnym, ale na pewno zaczną grzać, jak tylko pogoda się poprawi, nie ma się o co martwić).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po całym tygodniu nalepiania kodów, ściągania okładek i nalepiania sygnatur popatrzyłam na książki z jakąś taką niechęcią... Nie wiem skąd mi się wzięła, ale udało mi się ją na trochę schować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ucieszyłam się, kiedy przyszła pani W. z listą książek do sprawdzenia (czy nadają się dla jej pierwszoklasisty - raczej się nie nadawały, więc znalazłam jej inne i wyszła zadowolona. Kocham tę pracę!). Przepraszała, że zajmuje mi czas, a ja byłam szczęśliwa, że jakaś odmiana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pracy miałam dwie godziny przerwy, więc poszłam na naleśnika do centrum handlowego. Nie był zły, ale jadałam już tam lepsze. Aczkolwiek możliwe, że naleśnik był pyszny, ale ja nie doceniłam go ze względu na hałas, który przeszkadzał mi przez cały czas. Pan tancerz z programu "Jaka to melodia?" uczył dzieci tańczyć. W naleśnikarki nie wpadli na to, żeby wyłączyć swoją muzykę, kiedy tę z korytarza słychać głośniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po dwóch godzinach czekania poszłam na przedprzedostatnią jazdę na moim kursie prawa jazdy. Nikogo nie przejechałam, może dlatego, że ulice były puste. Nawet gołębie nie siadały mi pod kołami, wyjątkowo. Może miały jakiś rodzaj żałoby po tych dwóch przejechanych, które dzisiaj widziałam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz jestem już po jazdach, wróciłam do domu i zaraz zabiorę się za czytanie "Piekła pocztowego" Pratchetta. Zostało mi jeszcze tylko 110 stron. Tu też natknęłam się na kilka zabitych gołębi. Prześladują mnie, czy co?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-89816814065313369?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/89816814065313369/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/09/dzie-jak-co-dzie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/89816814065313369'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/89816814065313369'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/09/dzie-jak-co-dzie.html' title='Dzień jak co dzień'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-123491308152792725</id><published>2008-09-10T20:40:00.002+02:00</published><updated>2008-09-10T20:55:43.167+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filmowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Noc w bibliotece"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SMgYF2waSlI/AAAAAAAAALI/GKrlyTqUTJw/s1600-h/nocwbiblio.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SMgYF2waSlI/AAAAAAAAALI/GKrlyTqUTJw/s320/nocwbiblio.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5244468254949919314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj kupiłam film "Noc w bibliotece", nakręcony na podstawie kryminału Agathy Christie. Książkę czytałam i nawet mam. Bardzo byłam ciekawa ekranizacji. I do pewnego momentu bardzo mi się podobało. Myślę nawet, że mogłabym zaakceptować Geraldine McEvan jako "swoją" pannę Marple. Bardzo przyjemnie się ją oglądało. Jednak całą przyjemność zepsuło mi zakończenie. Naprawdę, mogli zostawić takie, jak było w oryginale. Te wplatanie wątku homoseksualnego... To pewnie miało być "trędi", ale do filmu nic dobrego nie wnosi. Jedynie zraża do niego.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-123491308152792725?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/123491308152792725/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/09/noc-w-bibliotece.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/123491308152792725'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/123491308152792725'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/09/noc-w-bibliotece.html' title='&quot;Noc w bibliotece&quot;'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SMgYF2waSlI/AAAAAAAAALI/GKrlyTqUTJw/s72-c/nocwbiblio.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-8765726865170135842</id><published>2008-09-07T20:33:00.002+02:00</published><updated>2008-09-07T20:40:07.576+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reklamy'/><title type='text'>Zamykają żabki</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pewnie większość z Was już widziała na żabkach żółte plakaty z informacją o tym, że firma zamierza 15 września wszystkie te sklepy zamkną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od razu wydało mi się to podejrzane, ale nie sprawdzałam tego, bo w żabce i tak nie kupuję (no ok, może dwa razy w roku). Jednak moja siostra ma ze szkoły do żabki najbliżej i trochę się tym zmartwiła. Specjalnie dla niej postanowiłam to sprawdzić i wpisałam do googla frazę "zamykają żabki".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i się nie pomyliłam. To chwyt reklamowy. 15 września pojawi się druga część reklamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oburza was to? Bo mnie, szczerze mówiąc, nie. Pewnie byłabym o tym zapomniała, ale pomyślałam, że to dobry temat na nowego posta. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;Tak, tytuł jest pod googla.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-8765726865170135842?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/8765726865170135842/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/09/zamykaj-abki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/8765726865170135842'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/8765726865170135842'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/09/zamykaj-abki.html' title='Zamykają żabki'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-4246360257860395061</id><published>2008-09-02T13:28:00.005+02:00</published><updated>2008-09-02T13:44:35.783+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filmowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzycznie'/><title type='text'>Cinema Paradiso</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SL0nGOt7zlI/AAAAAAAAAKo/YKWJGbdn6rc/s1600-h/cinemap.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SL0nGOt7zlI/AAAAAAAAAKo/YKWJGbdn6rc/s200/cinemap.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5241388529312583250" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kupiłam za kilka złotych jakiś czas temu, ale jakoś nie miałam ochoty oglądać. Wydawało mi się, że nie polubię tego filmu. Jednak dzisiaj włożyłam płytę do odtwarzacza DVD i nie żałuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Film jest piękny. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ciepły&lt;/span&gt;, wciąga, daje trochę materiału do przemyśleń, opowiada ciekawą historię. Muzyka się nie narzuca, ale też jest piękna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wędruje do ulubionych (dobrze, że płytę już mam, nie będę musiała jej teraz szukać po sklepach ;P).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu jeszcze mała próbka - muzyka Ennio Morricone do filmu:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/E4aVmXrY4dk&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/E4aVmXrY4dk&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-4246360257860395061?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/4246360257860395061/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/09/cinema-paradiso.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/4246360257860395061'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/4246360257860395061'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/09/cinema-paradiso.html' title='Cinema Paradiso'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SL0nGOt7zlI/AAAAAAAAAKo/YKWJGbdn6rc/s72-c/cinemap.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-6683623617379602579</id><published>2008-08-29T18:32:00.003+02:00</published><updated>2008-09-02T13:40:16.877+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filmowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzycznie'/><title type='text'>"Until" Stinga</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Kate i Leopold". Zwykła komedia romantyczna. Nie zła, ale też nie powalająca. A jednak widziałam ją już kilka razy. Z powodu napisów końcowych głównie, bo wtedy można usłyszeć tę piosenkę:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/2wmaUw_I33g&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/2wmaUw_I33g&amp;amp;hl=en&amp;amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-6683623617379602579?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/6683623617379602579/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/08/until-stinga.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/6683623617379602579'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/6683623617379602579'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/08/until-stinga.html' title='&quot;Until&quot; Stinga'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-1388166624238211518</id><published>2008-08-29T11:27:00.009+02:00</published><updated>2008-09-02T13:40:47.905+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filmowo'/><title type='text'>"Córka Daniela"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SLfDAm3cAyI/AAAAAAAAAJk/QPKPsa83BGk/s1600-h/rdanielsdaughter.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 100px; height: 135px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SLfDAm3cAyI/AAAAAAAAAJk/QPKPsa83BGk/s400/rdanielsdaughter.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5239871106669347618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj po piętnastej TVP zaserwowała swoim widzom ten kanadyjski filmik, a ja skorzystałam z chwil wolności na urlopie i obejrzałam. Poczytać o nim możecie &lt;a href="http://www.tvp.pl/tvp1/programy/seria.html?dzial_name=28.18210&amp;amp;news_name=corka.daniela"&gt;tu&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://www.filmweb.pl/f470345/Daniel%27s+Daughter,2008"&gt;tu&lt;/a&gt;. Jeśli zdarzy Wam się okazja możecie obejrzeć, a jeśli nie zdarzy się - nie macie czego żałować. Miło się ogląda, ale nic więcej. Zero zachwytów nad grą aktorską, głęboką fabułą lub czymkolwiek innym. Przynajmniej z mojej strony. Ale też zero obrażeń na umyśle po jego obejrzeniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą, na powyższym zdjęciu aktorka przypomina mi Julię Roberts. Podczas oglądania filmu tego wrażenia nie miałam.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-1388166624238211518?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/1388166624238211518/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/08/crka-daniela.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/1388166624238211518'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/1388166624238211518'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/08/crka-daniela.html' title='&quot;Córka Daniela&quot;'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SLfDAm3cAyI/AAAAAAAAAJk/QPKPsa83BGk/s72-c/rdanielsdaughter.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-346411327428260239</id><published>2008-08-28T20:19:00.007+02:00</published><updated>2008-09-02T13:41:06.152+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książkowo'/><title type='text'>"Twoje Urzekające serce"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SLbuD6FovVI/AAAAAAAAAI8/WYplaiorwxY/s1600-h/twojeurzekajaceserce.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 192px; height: 316px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SLbuD6FovVI/AAAAAAAAAI8/WYplaiorwxY/s320/twojeurzekajaceserce.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5239636967392066898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio kupiłam sobie tę książkę i od razu przeczytałam. Nie jest zbyt długa, za to jest pięknie wydana (chociaż niektóre zdjęcia niebezpiecznie zbliżały się do kiczu, moim zdaniem).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mówi ona o rzeczach, które powinny być dla wszystkich oczywiste, ale są takimi dla małej grupy osób (mam nadzieję, że się mylę). Bo na przykład, która z Was pomyślała, że Bóg chce z nią przeżyć romans?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książkę napisała Stasi Eldrege, a przedmową opatrzył ją John Eldrege. Oboje są autorami "Urzekającej" (której jeszcze nie mam i nie czytałam, ale planuję to niedługo nadrobić).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu zdjęcia dwóch stron (wcale nie tych najpiękniejszych), jakie udało mi się znaleźć w bogatych zasobach internetu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SLbulak0TSI/AAAAAAAAAJU/AD37ImeN7Eo/s1600-h/tekst1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SLbulak0TSI/AAAAAAAAAJU/AD37ImeN7Eo/s400/tekst1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5239637543048465698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SLbuls9ItEI/AAAAAAAAAJc/_W9MGr55cjA/s1600-h/tekst2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SLbuls9ItEI/AAAAAAAAAJc/_W9MGr55cjA/s400/tekst2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5239637547982304322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-346411327428260239?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/346411327428260239/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/08/twoje-urzekajce-serce.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/346411327428260239'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/346411327428260239'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/08/twoje-urzekajce-serce.html' title='&quot;Twoje Urzekające serce&quot;'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SLbuD6FovVI/AAAAAAAAAI8/WYplaiorwxY/s72-c/twojeurzekajaceserce.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-753623988627600162</id><published>2008-08-27T10:29:00.002+02:00</published><updated>2008-08-27T10:40:29.704+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filmowo'/><title type='text'>"Hurgan"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SLUS88FvC4I/AAAAAAAAAIs/Kixm1usOSSE/s1600-h/denzel.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SLUS88FvC4I/AAAAAAAAAIs/Kixm1usOSSE/s200/denzel.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5239114579647073154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Skończyłam wczoraj oglądać odcinek "Monka" i przełączyłam na chwilę na Polsat. Leciał jakiś film z Denzelem Washingtonem. Akurat nic ciekawego się nie działa (a może było to coś ciekawego, tylko nie dla mnie, bo nie widziałam początku), ale mój tata powiedział, że widział ten film dwa lata temu i bardzo mu się spodobał. Mnie też coraz bardziej się podobał, więc oglądałam go przeszkadzając mamie w spaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był to &lt;a href="http://www.filmweb.pl/f869/Huragan,1999"&gt;"Huragan"&lt;/a&gt;, film o &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rubin_Carter"&gt;Rubinie Carterze&lt;/a&gt;, bokserze amerykańskim, skazanym niesłusznie za zabójstwo trzech ludzi. Film oparty na faktach. O bohaterze możecie poczytać w internecie. Polecam historię do poznania, a przede wszystkim film do obejrzenia. Naprawdę warto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawia mnie tylko, co się stało z Johnem Artisem. Może było to powiedziane w filmie, ale ja w ogóle nie zarejestrowałam takiego nazwiska, a w necie nic o jego losie po skazaniu nie znalazłam. Może wy coś wiecie?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-753623988627600162?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/753623988627600162/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/08/hurgan.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/753623988627600162'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/753623988627600162'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/08/hurgan.html' title='&quot;Hurgan&quot;'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SLUS88FvC4I/AAAAAAAAAIs/Kixm1usOSSE/s72-c/denzel.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5239789032024170555.post-3155557039995802892</id><published>2008-08-26T19:52:00.002+02:00</published><updated>2008-09-02T13:43:58.203+02:00</updated><title type='text'>Drugi blog</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zaletą bloga &lt;a href="http://stara-szafa.blogspot.com/"&gt;tematycznego&lt;/a&gt; jest jego tematyczność. Przy czym jest to również wada. Czasami chciałoby się powiedzieć coś nie na temat, a tu jakieś ograniczenia. Ten blog powstał po to, żebym mogła wygadać się bez ograniczeń. I żebym miała gdzie wkleić recenzje wyzwaniowe. Nie liczcie na regularność.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5239789032024170555-3155557039995802892?l=mydloipowidlo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/feeds/3155557039995802892/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/08/drugi-blog.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3155557039995802892'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5239789032024170555/posts/default/3155557039995802892'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mydloipowidlo.blogspot.com/2008/08/drugi-blog.html' title='Drugi blog'/><author><name>Karolina.ja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07718997798677976985</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_M6GIOTLeDeI/SnyaLsRxcPI/AAAAAAAABTE/RkUnOZnmYWU/S220/kermit.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
